DOBRE WNĘTRZA I NIERUCHOMOŚCI

Trusted Services
We are trusted our customers
24/7 Support
014 1547 925 - 123 4567 890
Well Experienced
18 years of experience

Our Services

We provide the best interior services

Architectural Design
ARCHITECTURAL DESIGN

Lorem Ipsum is simply text of the printing and typesetting industry. Lorem ipsum has been dummy.

Interior Design
INTERIOR DESIGN

Lorem Ipsum is simply text of the printing and typesetting industry. Lorem ipsum has been dummy.

Lighting Design
LIGHTING DESIGN

Lorem Ipsum is simply text of the printing and typesetting industry. Lorem ipsum has been dummy.

Our Portfolio

See Our latest Projects

Business Resource
RESIDENTIAL DESIGN

Business Solutions

Business Consulting
COMMERCIAL DESIGN

Consultant

App Development
HOUSING PROJECT

Online Store

Marketing Strategy
GLASS ART IN LONDON

Digital Marketing

Testimonials

What clients are say

"You guys are legendary! You guys are great and having amazing support & service. I couldn’t ask for any better. Thank you!"

Olivia Kevinson
Olivia Kevinson Founder

"You guys are legendary! You guys are great and having amazing support & service. I couldn’t ask for any better. Thank you!"

Mitchell Harris
Mitchell Harris Financer

"You guys are legendary! You guys are great and having amazing support & service. I couldn’t ask for any better. Thank you!"

Julia Cloe
Julia Cloe Sales Manager

Recent Updates

Our Latest News

Sypialnia – na co zwrócić uwagę przy jej projektowaniu.

Sypialnia to miejsce intymne w domu – to alkowa w której regenerujemy siły, odpoczywamy po intensywnym dniu i szukamy wytchnienia. Dobrze zaprojektowana sypialnia to nie tylko kwestia estetyki, ale przede wszystkim komfortu i funkcjonalności.

 

Warto  poświęcić jej uwagę i zaplanować ją, tak aby była dla nas miejscem relaksu, gdzie znajdziemy harmonie i spokój. Zacznijmy w zwiazku z tym od:

Lokalizacji – cisza przede wszystkim. Jeśli dopiero planujesz układ pomieszczeń w domu lub mieszkaniu, wybierz najcichsze miejsce na sypialnię – najlepiej z dala od kuchni, salonu i wejścia. Dodatkowym atutem będzie widok na ogród czy dziedziniec, a nie na ruchliwą ulicę, bo cisza i poczucie prywatności to podstawa dobrego snu.

PROJEKT SYPIALNI- Wrocław, Browar Mieszczański

Odpowiednie łóżko i jego ustawienie to serce sypialni. Wybierz materac dopasowany do swoich potrzeb – miękki, twardy, piankowy czy sprężynowy – wszystko zależy od Twoich preferencji i ewentualnych problemów z kręgosłupem. Ustaw łóżko tak, by mieć do niego swobodny dostęp z obu stron, najlepiej zagłówkiem przy ścianie. Unikaj sytuacji, w której jedna osoba musi się przeciskać, by położyć się spać , albo wchodzić w nogach łóżka , raczkując przez nie, to nie przysłuży się twojemu kręgosłupowi.

Oświetlenie jak w każdym pomieszczeniu ma rolę do spełnienia, więc niech tu też przyczyni się do budowania nastroju, ale i ułatwi nam funkcjonowanie w tej przestrzeni. W sypialni warto postawić na kilka źródeł światła: główne oświetlenie (np. sufitowe), lampki nocne przy łóżku,  to światło dla naszych oczu, lampki te muszą być kierunkowe, tak by nie świecić partnerowi w oczy, skoro my lubimy dłużej poczytać i wreszcie światło dekoracyjne (taśmy LED, kinkiety, girlandy). Unikaj zimnych barw światła – zdecydowanie lepiej sprawdzą się ciepłe odcienie, które sprzyjają relaksowi i wyciszeniu, oraz neutralna barwa światła gdy ma służyć do czytania.

Barwy w sypialni powinny uspokajać i tworzyć przytulną atmosferę. Najlepiej sprawdzą się pastele, beże, szarości, błękity i zielenie. Unikaj intensywnych, pobudzających kolorów, takich jak jaskrawa czerwień czy neonowe żółcie.

Dobrze sprawdzą się także naturalne materiały – drewno, len, bawełna, wełna. Tworzą one przyjazny mikroklimat i są przyjemne w dotyku.

Przechowywanie w sypialni to zazwyczaj szafa, komoda lub inne miejsce do przechowywania ubrań i dodatków, ale nie przeładuj przestrzeni. Sypialnia powinna „oddychać” – zbyt wiele mebli może ją przytłoczyć. Dobrym rozwiązaniem są meble w zabudowie, które stworzą ścianę zabudowaną, co nie zaburzy przestrzeni.

PROJEKT SYPIALNI- kamienica w Poznaniu

 Akustyka i tekstylia – dywan, zasłony, narzuty i tapicerowane meble nie tylko ocieplają wnętrze wizualnie, ale też poprawiają akustykę pomieszczenia – tłumią dźwięki i pomagają w stworzeniu spokojniejszej atmosfery.

Strefa relaksu – jeśli dysponujesz większą przestrzenią, warto wydzielić kącik do czytania z wygodnym fotelem, małym stolikiem i lampą. Może to być Twoje prywatne miejsce do odpoczynku, z dala od ekranów i hałasu.

Projektując sypialnię, myślę nie tylko o wyglądzie, ale przede wszystkim o komforcie. To przestrzeń, w której spędzamy niemal 1/3 życia – warto zadbać, by była harmonijna, funkcjonalna i dostosowana do indywidualnych potrzeb.

Korytarz – miejsce niedoceniane, 5 kluczowych zasad, o których warto pamiętać.

Dziś bierzemy na warsztat często pomijane, a bardzo ważne miejsce w mieszkaniu – korytarz. Traktowane wyłącznie jako łącznik między pokojami, a przecież to pierwsze miejsce, które widzimy po wejściu do mieszkania. Może być funkcjonalne, estetyczne i spójne z resztą wnętrza – o ile dobrze go zaprojektujemy. Oto 5 rzeczy, o których warto pamiętać.

 

Podstawowa rola korytarza to komunikacja – powinien umożliwiać swobodne przemieszczanie się, niezależnie od liczby drzwi czy obecności mebli.  Warto pamiętać, że minimalna szerokość wygodnego korytarza to 90 cm, optymalna: 110–120 cm.  Należy unikać zagracenia – nawet drobne meble mogą przeszkadzać w poruszaniu się i stanowić “pułapki”. Co ważne należy zwrócić uwagę na kierunek otwierania  kolejnych drzwi z korytarza (szczególnie wejściowe i łazienkowe), tak aby mogły się otwierać bez kolizji z wyposażeniem i nie utrudniały przejścia.

PROJEKT PRZEDPOKOJU- Wrocław

 Przemyślane przechowywanie – korytarz często musi pomieścić ubrania, buty, klucze i wiele innych drobiazgów. Warto to zaplanować na etapie projektu. Dobre rozwiązania to zabudowa do sufitu , co daje nam maksymalne wykorzystanie przestrzeni, mniej kurzu. Zaprojektowanie siedziska z pojemnikiem na buty to funkcjonalne i wygodne rozwiązanie. Warto projektując przewidzieć zamknięte szafki – pozwalają zachować porządek i wizualny spokój.

Oświetlenie w tej przestrzeni pozwala nam na jej budowanie, korytarze rzadko mają dostęp do naturalnego światła – dlatego kluczowe jest dobre doświetlenie sztuczne. Więc kilka punktów światła to bardzo praktyczne rozwiązanie; główne światło sufitowe – najlepiej neutralne, równomiernie rozproszone, do tego dodatkowe punkty świetlne – np. kinkiety, LED-y przy lustrze lub pod szafkami. Warto przewidzieć czujniki ruchu, które ułatwią korzystanie z tej przestrzeni gdy w nocy zmierzamy do łazienki.

Lustro w korytarzu to nie tylko element praktyczny , ale i estetyczny, który stanowi  narzędzie aranżacyjne. Dlaczego warto go zastosować ; optycznie powiększa przestrzeń, odbija światło, co rozjaśnia ciemny korytarz. Może być elementem dekoracyjnym – rama, kształt, układ luster dodają charakteru.

PROJEKT KORYTARZA – Kępa Mieszczańska , Wrocław

Spójność z resztą wnętrza– korytarz to wprowadzenie do mieszkania. Styl, kolorystyka i materiały powinny nawiązywać do reszty pomieszczeń – nawet jeśli nie jest to dosłowne powtórzenie. Stąd kontynuacja podłogi z sąsiednich pomieszczeń jest bardzo dobrym rozwiązaniem, które zrobi wrażenie większej przestrzeni. Nawiązaniem do innych pomieszczeń może być akcent kolorystyczny, który pojawia się w salonie lub kuchni. No i jednolity styl drzwi wewnętrznych, klamek i opraw oświetleniowych gwarantuje elegancje i harmonie.

Korytarz, choć traktowany często po macoszemu, ma ogromny wpływ na odbiór całego wnętrza. Funkcjonalność, światło, przechowywanie i styl gwarantują nam dobrze zaprojektowany przedpokój, który niech będzie praktyczny, ale też po prostu zapraszający gości do wnętrza.

Projektowanie Kuchni – zasady i błędy, których warto unikać

Kuchnia to jedno z najbardziej wymagających pomieszczeń do zaprojektowania. Musi być funkcjonalne, estetyczne, a przy tym co najważniejsze dostosowane do potrzeb domowników.

Omówmy więc praktyczne aspekty projektowania kuchni – przeanalizujmy zasady i uniknijmy błędów.

Jedną z fundamentalnych zasad ergonomii w kuchni jest tzw. trójkąt roboczy, czyli logiczne rozmieszczenie trzech kluczowych stref: lodówki (przechowywanie żywności), zlewu (mycie), płyty grzewczej (gotowanie). Złamanie tej zasady prowadzi do chaosu i niewygody. Zbyt duże odległości między strefami wydłużają czas pracy w kuchni, a zbyt małe – ograniczają swobodę ruchów. Projektując układ, warto zachować odległości między 120 a 200 cm między urządzeniami.

Projekt kuchni – Kamienica Poznań

Zbyt mało blatu roboczego to jeden z najczęstszych błędów, ważna jest przestrzeń robocza pomiędzy zlewem a płytą, bo to właśnie tam wykonujemy większość czynności kuchennych. Jeżeli blat jest za mały, to gotowanie staje się ekwilibrystyką, która utrudnia nam czerpanie przyjemności z gotowania. W miarę możliwości zaplanuj przynajmniej 80–100 cm blatu roboczego. Jeśli nie ma na to miejsca – rozważ dodatkowy wysuwany blat.

Nieprawidłowe rozmieszczenie  sprzętów to np.;  zmywarka ustawiona z dala od zlewu, piekarnik umieszczony zbyt nisko lub zbyt wysoko, lodówka „zablokowana” przez ścianę lub szafkę. Takie błędy obniżają funkcjonalność i utrudniają codzienne użytkowanie kuchni. Zmywarka powinna sąsiadować ze zlewem, a piekarnik znajdować się na wysokości wzroku, jeśli to możliwe. Lodówka potrzebuje przestrzeni na otwarcie drzwi – nie powinna być wciskana w ciasny narożnik.

Dobrze zaprojektowana kuchnia powinna być podzielona na strefy: przechowywania, zmywania, przygotowywania, gotowania, zapasów. Chaos w kuchni często wynika z braku tego podziału. Jeśli wszystko jest „wszędzie i nigdzie”, codzienne gotowanie staje się maratonem w poszukiwaniu pieprzu, patelni itd. Moja rada  to logiczny układ, który powinien prowadzić użytkownika „od lewej do prawej” – od wyjęcia produktu z lodówki, przez obróbkę, po gotowanie i zmywanie.

Projekt kuchni – mieszkanie Wrocław

Kolejny błąd, który często pojawia się w praktyce: szafki, które otwierają się w nieodpowiednią stronę, źle dobrane uchwyty, brak pełnego wysuwu w szufladach. Zainwestujcie w systemy cichego domykania i pełen wysuw szuflad, a także zatrzymajcie się przy analizie poruszania się przy kuchni i zwróćcie uwagę na kierunek otwierania drzwiczek.

Wiele kuchni cierpi na brak oświetlenia jest go zbyt mało i nie tam, gdzie trzeba. Pierwszy najważniejszy błąd to brak doświetlenia blatu roboczego, pasek led ok, ale o odpowiedniej mocy. Górne oświetlenie ogólne to za mało. Punktowe oświetlenie nad blatem i strefą gotowania znacząco poprawia komfort pracy. Źródła światła nie mają znajdować się jedynie za plecami, ale zwłaszcza między szafkami górnymi a końcem blatu, czyli w strefie roboczej.  Zaplanuj oświetlenie warstwowe: ogólne, zadaniowe (LED pod szafkami) i oświetlenie kierunkowe w strefie roboczej.

Projektując kuchnię, warto skupić się na funkcjonalności, ergonomii i dobrym rozplanowaniu przestrzeni roboczej. Wiele błędów, wynika z braku wiedzy lub patrzeniu tylko na estetykę. Dobrze przemyślany projekt kuchni to inwestycja na lata w komfort, jak i estetykę wnętrza.

Najczęstsze błędy w aranżacji salonu i jak tego uniknąć.

Salon to istotna przestrzeń, bo to tu przyjmujesz gości, spędzasz czas z rodziną i odpoczywasz po pracy. Dlatego jego aranżacja powinna być dobrze przemyślana. Niestety, wiele osób popełnia błędy, które psują komfort i wygląd przestrzeni. Oto kilka najczęstszych błędów w projektowaniu salonu i sprawdzone sposoby, jak ich uniknąć.

 

PROJEKT SALONU – koncepcja przestrzeni dla relaksu

Brak planu funkcjonalnego

Brak planu funkcyjnego i zaczynanie aranżacji od zakupu mebli lub wyboru koloru ścian bez wcześniejszego przemyślenia funkcji salonu to przepis na przestrzeń dobrze wyglądającą na zdjęciach , ale nie sprawdzającą się na co dzień. Salon może pełnić wiele ról: być miejscem relaksu, centrum rozrywki, domowym biurem, a nawet jadalnią, więc zaplanuj jego funkcje. Zacznij od zadania sobie prostych pytań: Ile osób będzie tu najczęściej przebywać? Czy potrzebuję miejsca do pracy? Czy w salonie będą dzieci lub zwierzęta? Na tej podstawie stwórz podział na strefy – np. wypoczynkową, do czytania, do pracy – i do dzieła.

 Nieodpowiednie oświetlenie

Zbyt słabe światło, tylko jedna lampa sufitowa to bardzo znaczący błąd, ze skutkiem negatywnym dla wnętrza, ale i naszego wzroku. Światło ma ogromny wpływ na nastrój i funkcjonalność wnętrza. Jeden punkt świetlny to za mało. Zastosuj zasadę trzech warstw światła: ogólne – sufitowa lampa lub plafon, zadaniowe – np. lampka podłogowa przy fotelu do czytania, dekoracyjne – kinkiety, listwy LED, lampki stołowe, które budują klimat. Dobrze rozmieszczone źródła światła ułatwią codzienne funkcjonowanie i wprowadzą przytulną atmosferę.

 Niedopasowane meble

Zakup zbyt dużej sofy, która przytłacza wnętrze albo za małego stolika kawowego, przy którym trudno sięgnąć po filiżankę – to błąd. Meble powinny być dopasowane nie tylko do wymiarów pomieszczenia, ale też do siebie nawzajem. Zanim kupisz meble, dokładnie zmierz przestrzeń i wykonaj plan aranżacji. Zostaw odpowiednie przejścia (minimum 70–90 cm) i unikaj zagracania przestrzeni. W małym salonie lepiej sprawdzą się lekkie wizualnie meble na nóżkach, a w dużym – większe zestawy wypoczynkowe z dodatkami.

Chaos stylistyczny

Często podczas urządzania salonu kierujemy się chwilowym impulsem – kupujemy mebel, bo „ładny”, a potem okazuje się, że zupełnie nie pasuje do reszty wnętrza. Efekt? Mieszanka stylów, która może udać się gdy jest konsekwentna i przemyślana, i mimo wszystko  tworzy spójnej całości, a nie wprowadza wizualnego bałaganu. To trudna sztuką , więc jeśli chcesz uniknąć tego błędu wybierz jeden dominujący styl wnętrzarski – np. skandynawski, loftowy, boho, modern classic – i trzymaj się go w większości elementów: meblach, kolorystyce, materiałach. Jeśli chcesz urozmaicić przestrzeń, wprowadź dodatki z innego stylu, ale z umiarem i przemyślanie.

Nadmiar dekoracji

Ramki, świeczki, figurki, poduszki, książki, pamiątki – każdy z tych elementów może być ozdobą, ale w nadmiarze sprawia, że salon wygląda zagracony i trudny do sprzątania. Często dekoracje są przypadkowe i niepasujące do stylu wnętrza. Zastosuj zasadę „mniej znaczy więcej”. Wybierz kilka dekoracji, które dobrze wpisują się w styl wnętrza, by podkreślić charakter salonu – np. duży obraz nad kanapą zamiast galerii drobnych ramek, jedna roślina w dużej donicy zamiast wielu małych.

Brak miejsca do przechowywania

Brak szafek, półek czy schowków powoduje, że rzeczy codziennego użytku (pilot, koc, książki, ładowarki) pozostają na wierzchu i tworzą nieporządek. Salon szybko przestaje wyglądać reprezentacyjnie. Zaplanuj funkcjonalne miejsca do przechowywania już na etapie projektowania. Świetnie sprawdzą się: stoliki kawowe z szufladami, pufy z pojemnikami, zamykane regały na książki, nie tylko półki. Dzięki temu łatwiej utrzymasz porządek i ukryjesz wszystko, co nie powinno być na widoku.

 Brak punktu centralnego

Salon bez wyraźnego punktu skupiającego uwagę może sprawiać wrażenie nijakiego, bez charakteru. To trochę jak pokój bez duszy – wszystko jest poprawne, ale nic się nie wyróżnia. Może tu pojawić się antyk, wzorzysty dywan, gdy wszystko wokół jest stonowane, tapeta o wyrazistym wzorze. Dzięki temu wnętrze nabierze wyrazistości i będzie Twoje.

PROJEKT SALONU w połączeniu z kuchnią i jadalnią

Projektując salon, nie chodzi wyłącznie o estetykę, ale o komfort i funkcjonalność na co dzień. Unikając tych błędów, zbudujesz wnętrze, które nie tylko dobrze wygląda, ale przede wszystkim Domownicy będą się w nim się dobrze czuli. Zanim wybierzesz kolejną poduszkę lub stolik – zatrzymaj się na chwilę i zapytaj: „Czy to pasuje do mojej wizji?”.

Jeśli nie wiesz jak do tego podejść to zapraszam do kontaktu ARCHNET.pl 

Najczęstsze błędy przy projektowaniu łazienki.

Łazienka to istotne pomieszczenie w naszych domach, warto się dobrze zastanowić i przygotować do jej aranżacji. Poznajcie najczęstsze błędy przy jej projektowaniu.

Pierwszy błąd to brak dokładnego pomiaru, a co za tym idzie planu. Remont rozpoczęty bez spójnego projektu – oznacza chaos i konieczność improwizacji na budowie. Brak odpowiedniego przygotowania oraz projektu sprawia, że łazienka może okazać się niefunkcjonalna, a poruszanie się po niej niewygodne. Zanim ruszysz z pracami musisz mieć projekt. Zaplanuj wszystko na podstawie rzeczywistych pomiarów pomieszczenia po tynkowaniu i położeniu płytek. Częstym błędem jest kupowanie wyposażenia na podstawie wymiarów stanu surowego – po wykończeniu może się okazać, że pralka, kabina czy wanna się nie mieszczą.

PROJEKT ŁAZIENKI WROCŁAW archnet.pl

Układ funkcjonalny

Nieergonomiczny układ funkcjonalny oznacza, że łazienka będzie udręką. Zbyt małe odległości między miską WC, umywalką, prysznicem czy wanną powodują, że obijamy się o sprzęty i trudno z nich wygodnie korzystać.
Kieruj się zasadami ergonomii – pozostaw odpowiednią wolną przestrzeń przed i między urządzeniami. Na przykład przed toaletą powinno pozostać ok. 70–80 cm pustego miejsca, a między umywalką a ścianą lub innym sprzętem minimum 20–30 cm itd.
Jeśli łazienka jest bardzo mała to jest wyzwaniem, tym bardziej precyzyjnie rozplanuj układ i rozważ kompaktowe rozwiązania (np. kabinę prysznicową zamiast wanny), aby zoptymalizować przestrzeń.

Oświetlenie łazienki

Niewystarczające oświetlenie łazienki należy do najbardziej odczuwalnych błędów, które doskwierają nam na co dzień. Często jest to pomieszczenie bez okna, dlatego trzeba zadbać o odpowiednie światło sztuczne.
Jeśli zainstalujemy tylko jedno centralne oświetlenie sufitowe, w lustrze zobaczymy twarz w cieniach – to utrudnia golenie czy makijaż. W dobrze zaprojektowanej łazience powinny być przynajmniej dwa rodzaje oświetlenia: ogólne (sufitowe) oraz dodatkowe przy lustrze. Najlepiej zamontować kinkiety lub listwy LED po obu stronach lustra, na wysokości oczu, aby twarz była równomiernie oświetlona i nie pojawiały się cienie.

Wentylacja

Wentylacja to aspekt często pomijany przy aranżacji łazienki, a kluczowy, bo brak sprawnej wentylacji skutkuje ciągłą wilgocią, skraplaniem się pary na ścianach i lustrze oraz rozwojem pleśni.
Nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych i zapewnij dopływ świeżego powietrza (np. podcięcie drzwi lub specjalne otwory wentylacyjne). W łazience bez okna warto rozważyć wentylator elektryczny włączany razem ze światłem lub nawet nowoczesną rekuperację. Dobra wentylacja sprawi, że wilgoć nie zniszczy efektów Twojego remontu.

Materiały wykończeniowe

Ciężki temat bo wszystko błyszczy i kusi nieodpowiednie płytki na podłogę polerowane na „wysoki połysk” – owszem, wyglądają efektownie, ale w mokrej łazience mogą zamienić się w lodowisko.
Pamiętaj również, że wszystkie materiały w łazience powinny być odporne na wilgoć – zwykła farba czy niezabezpieczone drewno nie sprawdzą się tam, gdzie codziennie unosi się para wodna.

Niefunkcjonalna ceramika sanitarna lub armatura. Modne wyposażenie łazienkowe musi iść w parze z wygodą użytkowania. Niestety zdarza się, że wybieramy elementy, kierując się głównie wyglądem, ignorując ergonomię. Przykładem jest zbyt płytka umywalka nablatowa – wygląda designersko, ale w praktyce woda odbija się od jej dna i chlapie na blat, ścianę oraz lustro.
Podobny problem powoduje zbyt długa wylewka baterii wystająca za bardzo do przodu poza środek umywalki.
Zawsze dobieraj ceramikę i armaturę odpowiednio do wielkości pomieszczenia oraz realnych potrzeb. Liczy się wygoda: czy to odpowiednia głębokość umywalki, wysokość zawieszenia miski WC, czy rozmiar kabiny prysznicowej, w której nie będziesz obijać łokci.

Miejsce do przechowywania

Brak  miejsca do przechowywania, szybko traci urok gdy w łazience pojawiają się kosmetyki jeśli wszystkie kosmetyki, detergenty i przybory higieniczne, które będą stały na wierzchu. Zaplanuj różne szuflady, szafki. Wykorzystaj wnęki oraz przestrzeń nad sprzętami: np. zabudowę nad stelażem podwieszanego WC albo półki nad pralką. Doskonałym rozwiązaniem jest także szafka pod umywalką. Dobrze rozplanowana łazienka pomieści wszystko, co potrzebne, pozostając uporządkowana i elegancka na co dzień :).

Przeładowanie i chaos stylistyczny. Czasem w ferworze urządzania chcemy wprowadzić do łazienki wszystko naraz, a lepiej wybrać jeden motyw przewodni i maksymalnie 2–3 kolory bazowe, aby przestrzeń wyglądała spójnie, a zarazem ciekawie.

PROJEKT ŁAZIENKI WARSZAWA – stonowana kolorystyka, archnet.pl

Warto pamiętać o uchwyt na papier toaletowy w zasięgu ręki, haczyki na ubrania. Warto również rozmieścić odpowiednio gniazdka elektryczne – przy lustrze (do suszarki czy golarki) oraz przy pralce. Ich późniejsze dokładanie bywa trudne, więc lepiej zawczasu przewidzieć wszystkie potrzebne akcesoria i przyłącza podczas projektowania.

Podążanie za trendami

Ślepe podążanie za trendami. Modne wnętrza z okładek magazynów czy Instagrama kuszą, ale nie zawsze to, co na zdjęciu wygląda świetnie, sprawdzi się u nas. Często spotykanym błędem jest urządzanie łazienki „na pokaz” – tylko według aktualnej mody, bez zastanowienia, czy nam to będzie odpowiadać za kilka lat.

Instalacja 

Na koniec kwestia, o której łatwo zapomnieć, planując budżet: ukryte elementy instalacji i armatury. Oszczędzanie na jakości podtynkowych baterii, odpływów czy stelaża WC to pozorna oszczędność. Tanie, niesprawdzone mechanizmy mogą szybko ulec awarii, a ich naprawa oznacza kucie płytek i poważny remont. W tym przypadku warto wydać trochę więcej, by móc potem spać spokojnie – kupuj sprawdzone, solidne marki z długą gwarancją. Lepiej dopilnować jakości na etapie prac, by później uniknąć kosztownych poprawek.

Unikając powyższych błędów, zyskasz pewność, że Twoja łazienka będzie zarówno piękna, jak i funkcjonalna przez długie lata :).

Jeśli czujesz, że projekt łazienki Cię przerasta lub potrzebujesz porady eksperta, chętnie pomożemy. Skontaktuj się z nami poprzez stronę Archnet.pl – zadbamy o to, by Twoja wymarzona łazienka była dopracowana w każdym szczególe!

Przykładowe wnętrze mieszkania dla seniora 60+
Projektowanie Wnętrz dla Osób 60+: Funkcjonalność i Styl

Wiek to tylko liczba, a życie po sześćdziesiątce może być pełne pasji, energii i nowych wyzwań. Twoje otoczenie powinno odzwierciedlać ten dynamizm, łącząc estetykę z funkcjonalnością. Dobrze zaprojektowane wnętrza nie tylko cieszą oko, ale także wspierają codzienne aktywności, dostosowując się do zmieniających się potrzeb.

Funkcjonalność na Pierwszym Miejscu

Przemyślane rozwiązania mogą znacząco poprawić komfort życia. Oto kilka propozycji:

  • Oświetlenie: Jasne, ale nieoślepiające światło ułatwia czytanie i wykonywanie codziennych czynności. Regulowane lampy i oświetlenie punktowe w strategicznych miejscach, takich jak kuchnia czy łazienka, zwiększają wygodę.
  • Przestrzeń bez barier: Eliminacja progów i zastosowanie szerokich przejść ułatwia poruszanie się po domu. To rozwiązanie nie tylko zwiększa bezpieczeństwo, ale także dodaje wnętrzom nowoczesnego charakteru.
  • Ergonomia: Meble o odpowiedniej wysokości i głębokości siedzisk zapewniają komfort. Szafki z łatwo dostępnymi półkami i szufladami ułatwiają organizację przestrzeni.

Estetyka Pełna Życia

Wnętrza dostosowane do osób 60+ nie muszą być nudne ani przewidywalne. Wręcz przeciwnie, mogą emanować stylem i elegancją:

  • Kolory: Stonowane barwy w połączeniu z wyrazistymi akcentami dodają wnętrzom charakteru. Kontrasty kolorystyczne nie tylko ożywiają przestrzeń, ale także pomagają w orientacji.
  • Materiały: Naturalne materiały, takie jak drewno, kamień czy len, wprowadzają ciepło i przytulność. Są również trwałe i łatwe w utrzymaniu.
  • Dekoracje: Personalizowane elementy, takie jak rodzinne zdjęcia, pamiątki z podróży czy ulubione dzieła sztuki, nadają wnętrzom unikalnego charakteru i tworzą atmosferę sprzyjającą relaksowi.

Korzyści ze Współpracy z Doświadczonym Architektem Wnętrz

Powierzenie projektu profesjonaliście, znającemu całe spektrum wyzwań związanych z projektowaniu przestrzeni dla osób w wieku 60+, to gwarancja, że  wnętrze będzie nie tylko piękne, ale i funkcjonalne. Nie bez znaczenia jest tu doświadczenie ponieważ projektowania dla takich klientów w zasadnie nie uczy się na uczelniach. Trudno zakładać też, że młodzi przebojowi adepci szkół projektowania wnętrz będą mieli też znaczne doświadczenie w tym zakresie. Zdecydowanie lepiej wybrać architekta z minimum dwudziestoletnim doświadczeniem w branży, który doskonale rozumie potrzeby klientów w różnym wieku.

W pracowni projektowej Archnet staramy się aby nasze projekty łączyły nowoczesność z klasyką, tworząc przestrzenie idealnie dopasowane do indywidualnych oczekiwań. Sprawiając w ten sposób, że finalny użytkownik z jednej strony będzie czół się w nich naturalnie a drugiej będzie zadowolony, że faktycznie odmienił wnętrze swojego domu czy mieszkania.

Jedne z przykładów

Dla przykładu realizowaliśmy projekt dla klientki, która nabyła małe mieszkanko budynku o przeznaczeniu senioralnym, na wrocławskim osiedlu WUWA 2. To wzorcowe osiedle, inspirowane wrocławską WUWA 1

Wystawa mieszkaniowa WUWA (WuWa, niem. Wohnungs- und Werkraumausstellung = Wystawa mieszkania i miejsca pracy) we Wrocławiu – zorganizowana w 1929 przez śląski związek Deutscher Werkbund w dzielnicy Dąbie w pobliżu parku Szczytnickiego  oraz na terenach targowych przylegających do Hali Stulecia. W wystawie wzięli udział zarówno awangardowi, jak umiarkowani architekci, uczestnikami byli jednak jedynie lokalni działacze Werkbundu. Do organizacji wystawy najbardziej przyczynił się Heinrich Lauterbach, założyciel śląskiego związku Werkbundu. Wraz z Adolfem Radingiem przejął kierownictwo artystyczne wystawy.

Celem wystawy było przedstawienie propozycji w zakresie małych i średnich mieszkań, nowej formy domów, uwzględniając aspekty technologiczne. Wybudowane budynki miały być tanie; starano się, by każdy użytkownik mieszkania otrzymał własne pomieszczenie do spania, odizolowane od innych.

Projektanci i wykonawcy budynku, w którym nasza klientka kupiła mieszkanie, założyli jednak, że osoby w wieku 60+ bedą dobrze czuły się w pomieszczeniach przygotowanych jak dla pensjonariuszy obiektów opieki systemowej. Naszym zadaniem było dostosowanie wnętrz do oczekiwań klientki w zakresie pozostawienia ulubionych pamiątek z jednoczesnym nadaniem nowoczesnego wystroju, odpowiadającego ówczesnym trentom.  Pięć lat po zakończeniu projektu jesteśmy w dalszym ciągu w kontakcie z Panią Ireną a ona za każdym raziem zapewnia nas, że kocha swoje malutkie mieszkanko.

Inspiracje z Europy

W krajach europejskich rośnie trend projektowania wnętrz dostosowanych do potrzeb osób 60+, które łączą funkcjonalność z estetyką. Przykładem może być współpraca znanego projektanta Laurence’a Llewelyn-Bowena z firmą Rangeford Villages, tworząca luksusowe przestrzenie dla seniorów, które są zarówno stylowe, jak i praktyczne.

Podsumowanie

Tworzenie wnętrz dla osób po sześćdziesiątce to sztuka łączenia estetyki z funkcjonalnością. Dobrze zaprojektowana przestrzeń nie tylko cieszy oko, ale także wspiera codzienne życie, dostosowując się do Twoich potrzeb. Współpraca z doświadczonym architektem wnętrz, takim jak Marta Nowakowska, zapewni Ci komfort i satysfakcję na długie lata.

Jeśli poszukujesz architekta wnętrz specjalizującego się w projektowaniu przestrzeni dla osób 60+, skontaktuj się z pracownią Archnet. Oferujemy indywidualne podejście i projekty dostosowane do Twoich potrzeb.

5 błędów, których warto unikać przy projektowaniu wnętrz w małych mieszkaniach

Aranżacja małego mieszkania bywa wyzwaniem, ale dobrze przemyślany projekt wnętrz potrafi zmienić niewielką przestrzeń w komfortowe, stylowe i funkcjonalne miejsce do życia.

Często jednak podczas projektowania wnętrz o ograniczonym metrażu można popełnić błędy, które zaburzają proporcje i sprawiają, że przestrzeń wydaje się ciasna i niepraktyczna.W tym artykule omówimy 5 najczęstszych błędów, które warto unikać, aby w pełni wykorzystać potencjał małego mieszkania.

Błąd 1: Zbyt duże meble

Opis problemu:

Wielkogabarytowe meble, takie jak masywna sofa czy duży stół, dominują przestrzeń i sprawiają, że mieszkanie wydaje się mniejsze, niż jest w rzeczywistości. W małych wnętrzach liczy się każdy centymetr, więc każdy element powinien być dobrze przemyślany.

Rozwiązanie:

Zdecyduj się na meble o kompaktowych rozmiarach, które wpasują się w przestrzeń, nie obciążając jej wizualnie. Wybieraj modele na smukłych nogach lub składane, które można łatwo przestawiać i dostosować do swoich potrzeb. Warto także zainwestować w meble wielofunkcyjne – np. rozkładaną sofę, która może pełnić rolę łóżka, lub stolik kawowy ze schowkiem.

Błąd 2: Niedostateczne wykorzystanie pionowej przestrzeni

Opis problemu:

W małych wnętrzach przestrzeń jest ograniczona, więc warto wykorzystać nie tylko powierzchnię podłogi, ale także pionową przestrzeń na ścianach. Często popełnianym błędem jest rezygnacja z półek czy szafek wiszących, przez co tracimy cenną przestrzeń do przechowywania.

Rozwiązanie:

Wykorzystaj wysokość pomieszczenia, montując półki na książki, dekoracje, a nawet schowki na codzienne przedmioty. W kuchni lub łazience można zastosować wiszące organizery na akcesoria, a w sypialni – wiszące szafki nocne. Jeśli metraż pozwala, warto także rozważyć wysokie zabudowy, np. do samego sufitu, które zmieszczą dużo rzeczy, nie zajmując przy tym podłogi.

Błąd 3: Brak funkcjonalnych przejść i otwartej przestrzeni

Opis problemu:

W małych mieszkaniach każdy metr powinien być łatwo dostępny, jednak często popełnianym błędem jest zagracenie wnętrza meblami, co utrudnia swobodne poruszanie się po mieszkaniu. Taki układ może sprawić, że wnętrze wydaje się jeszcze mniejsze.

Rozwiązanie:

Przemyśl układ mebli tak, aby stworzyć przestrzeń do swobodnego przechodzenia. Można to osiągnąć poprzez przestawienie mebli wzdłuż ścian lub wybór składanych mebli, które można schować, kiedy nie są potrzebne. Warto również postawić na otwartą przestrzeń, łącząc np. kuchnię z salonem, co pozwoli uzyskać poczucie przestronności.

Błąd 4: Stosowanie zbyt ciemnych kolorów

Opis problemu:
W małych wnętrzach ciemne kolory mogą przytłaczać i optycznie zmniejszać przestrzeń, sprawiając, że mieszkanie staje się przygnębiające i ponure. Często właściciele decydują się na ciemne ściany lub meble, nie zdając sobie sprawy z tego efektu.
Porównaj te samo wnętrze w ciemnych kolorach z aranżacją w jasnych kolorach, na zdjęciu poniżej.
Rozwiązanie:
Postaw na jasne, neutralne kolory, takie jak biel, beż, jasny szary, które optycznie powiększają przestrzeń i dodają wnętrzu świeżości. Możesz dodać akcenty kolorystyczne, ale lepiej, by były to jasne barwy lub subtelne wzory. Pamiętaj, że jasne ściany odbijają światło, co pomaga uzyskać poczucie większej przestrzeni.

Błąd 5: Zbyt mało światła

Opis problemu:

Niedostateczne oświetlenie sprawia, że przestrzeń wydaje się mniejsza, a wnętrze może wyglądać na ciasne i niewygodne. Częstym błędem jest ograniczanie się do jednej głównej lampy sufitowej, co nie daje równomiernego oświetlenia całego pomieszczenia.

Rozwiązanie:

Oprócz lampy sufitowej, wprowadź różne źródła światła – kinkiety, lampy podłogowe, a nawet oświetlenie LED, które można zamontować pod szafkami lub na półkach. Odpowiednio rozmieszczone światło nie tylko wizualnie powiększy przestrzeń, ale również doda wnętrzu przytulności.

Podsumowanie

Projektowanie małych wnętrz to sztuka kompromisu, ale unikając tych powszechnych błędów, możesz stworzyć przestrzeń, która będzie nie tylko funkcjonalna, ale i przyjemna dla oka. Kluczem do sukcesu projektu wnętrz małych mieszkań jest przemyślany dobór mebli, jasna kolorystyka, wielofunkcyjne rozwiązania oraz odpowiednie oświetlenie. Dzięki temu nawet małe mieszkanie może stać się wygodnym miejscem do życia, które sprawia wrażenie większego, niż jest w rzeczywistości.
Architekt wnętrz Marta Nowakowska
Pensjonat w Lądku-Zdrój na sprzedaż

Dom jednorodzinny z pokojami gościnnymi w Lądu-Zdrój

Powierzchnia domu: 449,3 m2, powierzchnia działki: 01553 ha

Dowiedz się więcej – Dom z pokojami gościnnymi

Opis nieruchomości

Określenie nieruchomości - nieruchomość zabudowana budynkiem mieszkalnym położona Lądku Zdroju na działce nr 263 AM- 9, Obręb Stary Zdrój

Opis nieruchomości - budynek mieszkalny z pokojami gościnnymi o powierzchni użytkowej : 449,3 m2

Inst. wod. -kanalizacyjna, energia elektr. , c-o etażowe gazowe.
Pow. działki – 0,1553 ha

Stan otoczenia nieruchomości

Lądek Zdrój jest miejscowością o charakterze uzdrowiskowym. Miasto leży w południowo-wschodniej części Ziemi Kłodzkiej na wysokości od 440 do 490 m n.p.m., u stóp Gór Złotych. Miasto położone jest nad brzegami rzeki Białej Lądeckiej, która ma swoje źródło w Górach Bialskich i wpada do rzeki Nysy Kłodzkiej.

Lądek Zdrój jak i położone w górnym biegu rzeki Stronie Śląskie mają oczyszczalnie ścieków komunalnych, stwarza to warunki do utrzymania czystej wody w rzece w której pływają pstrągi.

Dzięki naturalnemu ukształtowaniu terenu Lądek Zdrój dzieli się na dwie części: miejską i zdrojową. Część zdrojowa jest osłonięta przed ostrymi wiatrami przez górskie zalesione wzniesienia tworzące piękny krajobraz. Korzystny, łagodny klimat położenie w kotlinie otoczonej górami stwarza dogodne warunki wypoczynku. Miasto liczy około 6800 mieszkańców, a jego powierzchnia wynosi 20 km2

Stan zagospodarowania, stan techniczny i użytkowy

Nieruchomość położona jest w rejonie istniejącej zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej i pensjonatowej w strefie pośredniej miasta. Działka zabudowana jest budynkiem mieszkalno-pensjonatowym w trakcie przebudowy. Kształt działki wydłużony, Za budynkiem część działki jest płaska, na której projektuje się parking samochodowy, pozostała cześć działki stanowi skarpa z murem oporowym kamiennym. Działka nie jest ogrodzona. Dojazd do nieruchomości drogą gminną nr 260 o nawierzchni asfaltowej i kostka brukowa.

Teren wyposażony w urządzenia infrastruktury technicznej : energia elektryczna, wodociąg, kanalizacja, gaz.

Dane ogólne

Nazwa budynku - budynek mieszkalny jednorodzinny z pokojami gościnnymi
Rodzaj zabudowy - wolno stojący
Pow. użytkowa - 449,3 m2
Ilość kondygnacji - 2 + poddasze
Podpiwniczenie - całkowite

Opis techniczny budynku

Fundamenty
- ławy fundamentowe żelbetowe

Ściany
- Ściany zewnętrzne z gazobetonu gr. 44 cm, docieplenie styropianem gr. 10 cm
- Ściany działowe
- Ściany działowe z gazobetonu

Stropy
- Stropy żelbetowe na belkach stalowych

Schody
- Schody żelbetowe, balustrady drewniane

Więźba
- Dach drewniany dwuspadowy

Pokrycie dachu
- Dach kryty blachą

Obróbki blacharskie
- Rynny i rury z blachy stalowej ocynkowanej

Tynki wewnętrzne
- Tynki gładkie cementowo- wapienne lub szpachlowane, malowane farbą emulsyjną lub tapetowane, na poddaszu z płyt g-k.

Tynki zewnętrzne
- Tynki cieńkowarstwowe

Stolarka okienna
- Okna PCW

Stolarka drzwiowa
- Drzwi typowe standardowe drewniane.

Podłogi z posadzką
- Posadzki z terakoty oraz panele podłogowe

Instalacje
- Instalacja wodociągowa, kanalizacyjna, centralne ogrzewanie gazowe, elektryczna oświetleniowa.

Użytkowanie
W przyziemiu sauna, kotłownia, narciarnia, barek, kuchnia, jadalnia, na pozostałych kondygnacjach pokoje z łazienkami

Zdjęcia

Cena: 2 800 000 zł

Interesujące dla Ciebie? Zadzwoń: 699 815 299, Rafał Nowakowski

Klauzula informacyjna

Uwaga! Prezentowane w serwisie oferty nie stanowią oferty handlowej w rozumieniu art. 66 Kodeksu Cywilnego i mogą podlegać zmianie lub być nieaktualne. Pośrednik odpowiedzialny zawodowo za wykonanie umowy pośrednictwa: Rafał Nowakowski nr licencji zawodowej: 25288

Łazienka w szeregówce w Kątach Wrocławskich

Łazienka w szeregówce w Kątach Wrocławskich. Zazwyczaj nie podejmuję się projektów pojedynczych pomieszczeń. Czasami jednak ktoś znajomy poprosi w imieniu swojego znajomego i w ramach małych zleceń trafiają się i takie projekty.

Moi klienci mieszkali już w swoim podwrocławskim domu już od jakiegoś czasu. Wykończyli dom, wprowadzili się ale na wnętrze głównej łazienki wciąż nie mieli pomysłu. Choć w kwestii materiałów wykończeniowych, których chcieli użyć byli zgodni. Pozostało zaprojektować łazienkę, z uwzględnieniem sugestii, że chcą mieć cegłę.

Oto moja propozycja dla nich.

No i miała być wanna. Układ funkcjonalny zaprojektowanej łazienki ostatecznie nabrał takiego wyglądu.

Ile Muppetów musiało za to zginąć?

Marka modowa Balenciaga przekształciła swój sklep na Mount Street w Londynie, tworząc maksymalistyczny wygląd, aby wypuścić kolekcję Le Cagole, okrywając wnętrze jasnym różowym sztucznym futerkiem.

 

Aby uczcić popularną torbę Le Cagole, która nawiązuje do maksymalisty Balenciaga It Bags z przeszłości, i wypuścić kolekcję akcesoriów i butów z tej linii, całe wnętrze sklepu zostało pokryte futrem.

Balenciaga owinął ekspozycje w puszyste, jasnoróżowe sztuczne futro wybrane ze względu na swój maksymalistyczny wygląd, aby powiązać z identyfikacją torby Le Cagole.

I tu właśnie pojawia się miejsce na pytanie, które oprócz redakcji Dezeen zadaje sobie z pewnością wielu miłośników serialu autorstwa Jima Hensona – „Ile Muppetów musiało za to zginąć” 😉

Źródło: Dezeen, zdjęcia dzięki uprzejmości Balenciagi.

Plan wnętrza
Zmieniamy układ funkcjonalny małego mieszkania…

Plan wnętrza

Do pracowni projektowych zgłasza się coraz więcej osób poszukujących pomocy w zmianie układu funkcjonalnego własnych mieszkań lub takich, które zamierzają zakupić i przystosować do swoich potrzeb. Niewielki metraż mieszkania to, z jednej strony, ograniczona swoboda domowników, z drugiej natomiast – spore wyzwanie dla architekta. Współczesne budownictwo bierze, rzecz jasna, pod uwagę wygodę lokatorów i tak komponuje układ swoich apartamentów, by maksymalnie wykorzystywać dostępną w nich przestrzeń. Do tego dochodzi także możliwość negocjowania z deweloperem rozmieszczenia poszczególnych pomieszczeń. Nieco inaczej sprawy się mają, jeśli chodzi o stare blokowiska, które – choć swoje już wysłużyły – nadal świetnie sprawdzają się jako miejsca zamieszkania zbiorowego i nie zanosi się na to, by stan ten miał ulec zmianie. Rzecz w tym, że powstawały one zwykle według niemal jednolitego, a przy tym niezbyt funkcjonalnego schematu. Nie oznacza to jednak, że nie mają one w sobie potencjału projektowego. Przeciwnie – da się je tak urządzić, by nie tylko były bardzo wygodne, ale też prezentowały się naprawdę imponująco. Warto wówczas skorzystać z usług doświadczonego architekta, który pomoże uzyskać optymalny efekt, nie narażając przy tym klienta na zbyt wysokie – często też zupełnie niepotrzebne – koszty.

– Co nas ogranicza? – A po co w ogóle o to pytać?

Większość z nas marzy o wygodnym, urządzonym w nowoczesnym stylu apartamencie, jednak rzeczywistość bywa brutalna. Nieustannie rosnące ceny na rynku nieruchomości, postępująca inflacja, cała masa różnych wydatków na zaspokojenie codziennych potrzeb i tak dalej, i tak dalej. Nie zawsze możemy sobie pozwolić na realizację wymarzonych celów, a często wręcz pozostaje nam po prostu polubienie tego, co mamy… Czy jednak faktycznie musimy żyć wedle tej sugerowanej nam przez popularne przysłowie zasady? Otóż nie! Rozsądnie podchodząc do kupna mieszkania bądź jego remontu, można osiągnąć naprawdę ciekawe rezultaty. Jednym ze sposobów na zwiększenie funkcjonalności lokum jest połączenie ze sobą poszczególnych jego pomieszczeń. Owszem, wyburzenie ścianek działowych (czyli tych nie mających właściwości nośnych!) wymaga uzyskania odpowiedniej zgody od właściciela spółdzielni lub wspólnoty oraz przeprowadzenia radykalnego remontu, nie jest jednak niemożliwe. A naprawdę warto… Odpowiednia pracownia projektowania wnętrz pomoże poradzić sobie z rozplanowaniem prac, wyborem odpowiednich materiałów, a także zatrudnieniem właściwej ekipy remontowej. Efekt? Przestronna łazienka z prysznicem i toaletą zamiast dwóch osobnych, a przy tym bardzo ciasnych pomieszczeń lub otwarty salon z aneksem kuchennym – a wszystko to w niewielkim mieszkaniu w bloku…

Rozsądnie, wygodnie i z klasą

Przypuśćmy, że wymarzyła się nam nowa łazienka z prysznicem – najlepiej z takim w stylu walk-in… „Kabina” wygląda świetnie, łatwo ją utrzymać w czystości, a do tego optycznie powiększa niewielką przestrzeń. Dzwonimy po wykonawcę, kupujemy materiały i już niedługo codziennie mamy małą powódź, a po kilku, kilkunastu miesiącach – podmoknięte drzwi do wymiany, bo ktoś źle obliczył skos, nie wziął pod uwagę niewielkiego metrażu i po prostu marzenie przemieniło się w koszmar… Właśnie dlatego – żeby uniknąć takich sytuacji – koniecznie trzeba zatrudnić architekta. Doświadczony w tego typu remontach człowiek przewidzi problemy, o istnieniu których przeciętny zleceniodawca nie ma i nie może przecież mieć nawet zielonego pojęcia. Zatrudnienie odpowiedniej osoby to po prostu dobra inwestycja w przyszłość. Architekt wnętrz rozlicza na zasadzie cena za m2, toteż w przypadku niewielkiej łazienki nie musimy obawiać się wysokich kosztów. A dla kogoś z doświadczeniem zamiana wanny na prysznic czy też połączenie dwóch pomieszczeń nie stanowi żadnego problemu. Zamawiający otrzyma wstępny projekt funkcjonalny (lub kilka ich wariantów), a następnie – po konsultacji – gotowy projekt wnętrza odpowiadający indywidualnym wymaganiom. W tej sytuacji klient uzyskuje dokładnie to, czego oczekiwał, a przy okazji ma pewność, że jest to solidne rozwiązanie na lata.

Wykończenie „pod klucz” – do kogo po projekt?

Nie ma co ukrywać, że zakup i/lub wykończenie mieszkania nie należą raczej do najmniejszych wydatków. Mało tego – rynek nieruchomości wciąż drożeje, a i materiały budowlane nie robią się wcale tańsze. Nie ma co dziwić się więc tendencjom kupujących… Ponieważ ceny mieszkań liczone są w kwotach za metr kwadratowy powierzchni, coraz więcej osób decyduje się na zakup niewielkiego lokum i urządzenie go w możliwie funkcjonalny sposób. Oczywiście stawka zależy też od lokalizacji, jednak preferencje na tym polu są tak różne, że nie ma sensu zagłębiać się w ten temat. Naprawdę – jedni wolą mieszkać blisko centrum, by wszystko mieć na wyciągnięcie ręki, innym zależy na dobrej komunikacji lub dostępności sklepów, szkół czy obiektów sportowych, jeszcze inni zainteresowani są bliskością lasu, który daje możliwość ucieczki od miejskiego zgiełku. Każdy jednak – bez wyjątku – chce mieszkać po swojemu, po prostu wygodnie. Kiedy więc chodzi o maksymalne wykorzystanie niewielkiego dostępnego metrażu, warto zaufać fachowcom. Projektowanie wnętrz to usługa ciesząca się rosnącym zainteresowaniem, dlatego na rynku pojawia się też coraz więcej biur projektowych, z oferty których można skorzystać. Duży wybór niesie jednak ze sobą ryzyko trafienia na „ekspertów” mających na celu jedynie mnożenie zysków poprzez realizację jak największej liczby zleceń niskim nakładem pracy, a co za tym idzie – również niską jakością…

Na co warto zwrócić uwagę?

Pomimo konieczności zaangażowania ogromnego kapitału, wiele osób podchodzi do zakupu oraz wykończenia mieszkania zbyt lekkomyślnie… Co innego majętny inwestor, dla którego kupno nieruchomości jest kolejnym opłacalnym interesem, a co innego młoda para szukająca mieszkania na najbliższych dziesięć-piętnaście lat, a może nawet na całe życie. Są to zbyt poważne decyzje, by podchodzić do nich na „hura”, z konieczności czy kaprysu, nie licząc się w ogóle z kosztami albo licząc się z nimi w niewielkim stopniu. Najgorszym błędem jest myślenie typu „przecież i tak bierzemy kredyt”. Samodzielnie jednak wielu sytuacji – wierzcie bądź nie – nie jest się w stanie zwyczajnie przewidzieć, a dysponując budżetem ograniczonym wyłącznie zdolnością kredytową bardzo łatwo można popaść w niekontrolowaną rozrzutność. Właśnie dlatego warto poprosić o pomoc kogoś, kto się na tym zna. I niech nie będzie to kolega lub koleżanka, z pracy, siłowni czy klubu, którzy są świeżo po remoncie. Najlepszym wyborem będzie architekt – ma on swój cennik, pomysły, dysponuje rozeznaniem rynkowym oraz doświadczeniem. Zatrudniając taką osobę, zyskujemy pewność, że unikniemy między innymi takich sytuacji jak rozciąganie budżetu, który przecież ostatecznie wcale nie jest z gumy.

To komu ostatecznie zaufać?

Zanim nawiążemy jakąkolwiek współpracę, warto sprawdzić, kim dokładnie jest osoba, której zamierzamy poświęcić przyszłość własnego mieszkania, ponieważ bardzo łatwo pomylić dziś architekta z projektantem. Ten pierwszy posiada odpowiednie kilkuletnie wykształcenie, ten drugi natomiast – może mieć ukończony kurs lub, co gorsza, być samozwańczym znawcą rozwiązań projektowych. Nie chodzi tu bynajmniej o szerzenie czarnego PR-u, ale o wskazanie właściwej drogi. Projektanci nie są przecież źli i znakomicie sprawdzą się na pewno wtedy, gdy potrzeba nam przearanżować nieco gotowe wnętrze, jeśli mamy natomiast mieszkanie w stanie surowym lub zamierzamy przeprowadzić poważną rewolucję, zdecydowanie lepiej zwrócić się wtedy o pomoc do architekta. Wykorzystując zdobywaną latami wiedzę, doskonale poradzi on sobie z pełną aranżacją przestrzeni – łącznie z zaprojektowaniem postawienia lub wzniesienia nowej ściany. Zrobi po prostu wszystko, by nadać każdemu wnętrzu nie tylko pięknego charakteru, ale także pełnej funkcjonalności, wykorzystując przy tym dosłownie każdy centymetr dostępnej powierzchni. Czasem stworzenie otwartego salonu z aneksem kuchennym może zdziałać prawdziwe cuda – z ciasnego mieszkania stworzyć wygodną i przestronną przestrzeń do życia, która rozkocha w sobie każdego użytkownika.

Projekt mieszkania w stylu będącym mieszkanką art deco i glamour

Nasza klientka określiła się jasno – nie wiem jak nazywa się styl, który mie się podoba ale wiem co mi się podoba. I bardzo dobrze, my też nie lubimy wszystkiego klasyfikować. Mieszkanie powinno być zaprojektowane dla mieszkańców a nie dla ram klasyfikacji.

Skoro już sobie wyjaśniliśmy, że nazwa obu stylów pojawiająca się w tytule wpisu, ma charakter raczej wyróżnika z pośród innych naszych wpisów.

Sytuacja zastana: mieszkanie w plombie za z połowy lat dziewięćdziesiątych, dwustronne z dość długim korytarzem. łazienka. Podłoga drewniana sosnowa – zostaje. W kuchni dolna zabudowa kuchenna z IKEA. Najmniejszy pokój – garderoba była przez nas konsultowana wcześniej, więc teraz nie jest objęta projektem.

Zadanie: nadać mu charakteru odpowiadającego gustom właścicielki; poprzez aranżacje i elementy wykończenia. Dodatkowym zadaniem jest kuchnia. Długa i wąska, z zabudową z mebli IKEA sprzed 2 lat. Do naszego zadania należy uwzględnienie jej w nowym projekcie i dostosowanie do stylu reszty mieszkania.

Salon

 

Jest dość duży i ustany, skupiliśmy się tu w znacznej mierze na doborze wyposażenia i aranżacji odpowiadającej charakterowi i gustom właścicielki. Na ścianach dodaliśmy subtelne elementy sztukaterii. Ten drobny zabieg pozwolił nam nadać innego charakteru temu wnętrzu, zaaranżowanym z użyciem samych niskich mebli.

 

 

Sypialnia

 

W sypialni zdecydowaliśmy się na ścianę w kolorze butelkowej zieleni, stanowiącej tło dla kwiecistej tapety. W tym przypadku musiliśmy dostosować się do zakupionej wcześniej przez klientkę tapety. W mieszkaniu jest oddzielny pokój będący garderobą, więc w samej sypialni można było się ograniczyć do małej szafki z półkami (przy wejściu) i przesunąć się z układem łóżka tak, by pod oknem zmieściło się jeszcze biurko-toaletka, z dostępem do obfitości światła dziennego.

 

 

 

Kuchnia

 

Dolne szafki to pozostałość wcześniejszej aranżacji kuchni. Ich nowoczesny, minimalistyczny wygląd dostosowaliśmy do charakteru pozostałych pomieszczeń poprzez „nadbudowę” szafek wiszących i wysokiego „słupka”, w kolorze drewna, z czarnymi metalowymi ramkami szklanych drzwiczek szafek górnych.

 

 

Korytarz

 

Korytarz jest dość długi i wąski, dlatego zaproponowaliśmy optyczne skrócenie go poprzez obłożenie ścian „szczytowych” panelami wykonanymi z tego samego materiału co drzwi.

Projekt on-line, wąskie mieszkanie w Warszawie

W okolicznościach pandemicznych wszyscy działamy już od pół roku. Czy to oznacza, że wszystko się zatrzymało? W żadnym razie. W naszym przypadku, zamknięcie się wszystkich w swoich domach, sprawiło, że zaczęło pojawiać się więcej zleceń na konsultacje i projekty on-line.

Tym razem pomagamy urządzić się młodej singielce z Warszawy. To jej pierwsze mieszkanie. Funkcjonalnie dość trudne. Nasza klientka jest młodą osobą pracująca w branży IT.

Projekt został zrealizowany a właścicielka zadowolona. Ze zleceniami on-line tak to już jest, że najczęściej nie mamy okazji zobaczyć jak fajnie to wyszło w realu.

Mieszkanie na wynajem czyli kolejny raz mieszkanie inwestycyjne w naszym wydaniu

Jak już wspominaliśmy nie raz i nie dwa, mamy spore doświadczenie w przygotowywaniu mieszkań z budżetem w kategorii „za rozsądną cenę”. I kolejny też raz udowadniamy, że mieszkanie na wynajem może być przytulne. „Brzydkie kaczątko” można zmienić w „łabędzia”, zwiększając potencjał inwestycyjny mieszkania.

Nasza klientka kupiła zdewastowane mieszkanie w starej kamienicy, w bajecznej z turystycznego punktu widzenia lokalizacji. Podstawowym założeniem inwestycyjnym klientki było przeznaczenie na wynajem krótkoterminowy. Mimo lokalizacji przy płycie rynku głównego we Wrocławiu, naciskaliśmy by mieszkanie zaprojektować tak, by nadawało się też do wynajmu długoterminowego. Dlatego odwodziliśmy od pomysłu by zrobić z niego mieszkanie typu hostel.

Mieszkanie składało się z pokoju, oddzielnej kuchni i łazienki. Zaproponowaliśmy dwa pokoje z aneksem kuchennym w dużym pokoju. Dzięki tej zmianie udało się stworzyć sypialnię w głębi mieszkania, z dala od hałasów dochodzących z wrocławskiego rynku.

Salon wcześniej

Salon wcześniej

i teraz.

Salon teraz

 

Aneks kuchenny

W tym miejscu stworzyliśmy aneks kuchenny.

Projektując aneks kuchenny zadbaliśmy o dodatkowe instalacje pozwalające w przyszłości rozbudować kuchnię na potrzeby stałego zamieszkania. Ze względów kosztowych meble w kuchni zostały okrojone do niezbędnego minimum w stosunku do pierwotnego projektu. Jednak w każdej chwili można aneks odpowiednio „doposażyć”.

Łazienka

Łazienka była prawdziwym wyzwaniem, mimo to udało się ją sensownie zagospodarować.

 

Łazienkę trzeba było trochę poszerzyć, dzięki czemu stała się bardziej funkcjonalna. Powstałą wnękę zagospodarowaliśmy na pralkę i półki, wszystko zostało zasłonięte shutters-ami pomalowanymi na kolor szary.Koryta

Korytarz wcześniej i teraz.

Korytarz jak korytarz, ma przeznaczenie funkcjonalne ale z drugiej strony to pierwsza rzecz, którą widzimy wchodząc do mieszkania. Jest ważny także w przypadku mieszkań na wynajem, w tym przypadku musi zapewnić oczywiście optymalną przepustowość. Dlatego znalazło się w nim tylko lustro i tapicerowany panel z wieszakami.

Korytarz został też obniżony, dzięki czemu zyskał bardziej przyjazne proporcje. Dzięki temu też nad podwieszonym sufitem znalazło się miejsce na położenie instalacji pod klimatyzację typu multisplit – nawiew w salonie i sypialni oddzielonych łazienką -, gdyby w przyszłości właściciel zdecydował się na jej instalację.

 

Czym się różni projektowanie mieszkań na wynajem od projektowania mieszkań do celów mieszkaniowych właścicieli?

Projektując mieszkanie na wynajem, trzeba pomyśleć o aspekcie kosztów, właściciel kupił przecież mieszkanie inwestycyjnie. Z jednej więc strony większe koszty przygotowania mieszkania, to późniejszy zwrot z inwestycji. Z drugiej strony odpowiednio przygotowane mieszkania wynajmują się po prostu szybciej, często też korzystniej. Zachowanie odpowiedniego balansu jest więc niezwykle istotne.

W przypadku mieszkań na wynajem krótkoterminowy, trzeba też myślec o bezpieczeństwie. Nie można oszczędzać na bezpieczeństwie gości. Warto zwrócić uwagę również na fakt, że niektóre portale rezerwacyjne odejmują punkty za instalacje gazową w mieszkaniu – oceniają to jako element dodatkowego ryzyka.

To tylko niektóre z aspektów koniecznych do wzięcia pod uwagę w kontekście przeznaczenia projektowanego mieszkania. Trzeba myślec o bezpieczeństwie, aspektach użytkowych, funkcjonalnych, a nawet pewnej standaryzacji gustów. Inwestując w mieszkanie nie należy go przygotowywać „jak dla siebie”. Cóż z tego, że będzie się podobało właścicielowi jeśli nie będzie dla niego pracowało dostatecznie dobrze.

I może właśnie to w projektach mieszkań na wynajem jest najważniejsze. Nauczyliśmy się tego w ciągu kilku ostatnich lat projektując tego typu mieszkania dla klientów inwestycyjnych – Rafał jest pośrednikiem obrotu nieruchomościami (w tym zakresie działamy pod marką Locativus), specjalizującym się transakcjach inwestycyjnych. Marta zaprojektowała już naprawdę wiele takich mieszkań. Przez kilka lat zajmowaliśmy się też wynajmem krótkoterminowym i był to nieoceniony czas doświadczeń, które wykorzystujemy teraz przy projektowaniu.

Domy kącik do pracy, kilka inspiracji. Temat jakże aktualny w obecnych czasach.

Czy nazwiemy to potocznie kwarantanną czy tez bardziej precyzyjnie samoizolacją. Tak czy inaczej, duża część z nas musiała znaleźć sobie miejsce do pracy w domu.

Home office to temat, który często ostatnio pojawia się w rozmowach. Dlatego poniżej przedstawiamy kilka przykładów, jak można zaaranżować sobie kącik do pracy albo domowe biuro.

 

Na początku kilka inspiracji dla szczęśliwych posiadaczy domu.

To w zasadzie nie jest kącik do pracy, to miejsce pracy dla osób, dla których home office to codzienność. Estetycznie zaprojektowane domowe biuro, ze stanowiskami dla dwóch osób. Z kojącym widokiem za oknem.

Podoba nam się przeszklenie ściany przechodzące w świetlik, ale jesteśmy też pod wrażeniem odwagi, z jaką zaprojektowano z regały przechodzące w świetle okna. To wnętrze jest dobrze zaprojektowane.

 

 

Poniżej biurko jako miejsce do pracy, zdecydowanie okazjonalnej. Fajny przykład upcyklingu. Podstawa biurka wykonana z siatki zbrojeniowej nadaje całemu meblowi lekkości. Dobre połączenie z blatem – adekwatny, korespondujący materiał. Oba materiały znaleźlibyśmy na budowie. Blat to albo kamień, albo szlifowany, barwiony beton, być może konglomerat. A za oknem przyroda.

 

 

Trzecie zdjęcie, to znowu miejsce do pracy w „pełnym wymiarze czasu”. Tu również przestrzeń podporządkowana jest oknu.

Zwróćcie uwagę, że takie wnętrze biurowe można by z powodzeniem zaprojektować w kontenerze. Postawionym na działce rekreacyjnej gdzieś za miastem. Myśleliście kiedyś o tym by odwrócić trochę zasady? Mieszkać w mieście a do pracy (biurowej) jeździć za miasto? To byłaby ciekawa koncepcja prawda?

 

 

Wersja przejściowa, ten kącik do pracy może być zarówno w domu jak i w mieszkaniu.

W poniższej inspiracji, chcielibyśmy zwrócić uwagę nie tyle na samą aranżację wnętrza. Co na sprytne rozwiązanie konstrukcyjne biurka. Zwróćcie uwagę, że blat biurka składa się wchodząc w obręb zabudowy meblowej.

Noga biurka, prawdopodobnie podparta kółkiem, a sam blat zamocowany pomiędzy półką a szafką wisząca. Inspirujące prawda?

 

 

Kącik do pracy w mieszkaniu.

 

Poniżej mamy juz klasyczną zabudowę meblową we wnętrzach mieszkań. W zasadzie jest to ściana „telewizyjny” w klasycznym salonie w bloku, kamienicy czy apartamentowcu. Główną rolę odgrywają tu regały i telewizor. Miejsce do pracy uzyskane jest dzięki przedłużeniu zabudowy.

 

Kolejna propozycja, monochromatyczna , ciemna. Mimo tego, że w sumie dużo się tu dzieje, kompozycja jest spójna. Wbrew pozorom zachowanie takiej spójności wymaga dużej dyscypliny.

Taka bardziej designerska inspiracja. Zdecydowanie należy traktować ją jako inspirujący materiał wyjściowy. Bardzo zgrabne krzesło, z pewnością nie sprawdzi się przy biurku do pracy, na dłuższą metę. Ale wygląda fajnie, przyznacie?

 

I ostatnia aranżacja kącika do pracy. Gdzieś na betonowej pustyni, wśród blokowisk. Miejsce do pracy, i dla dorosłego i dla dziecka, pełne kolorów, odwołań do przyrody. Naturalne materiały, jak gliniany klosz lampy i doniczka z wiszącym kwiatkiem. Biurko w prostej formie, trochę skandynawskie w stylu.

W sumie jest przyjaźnie i radośnie.

Jak radzimy sobie z zarazą, czyli 7 zasad ochrony zdrowia naszych klientów.

Sytuacja w ostatnim czasie nie jest zwyczajna, wiemy to wszyscy ale radzimy sobie z nią. Pandemia zastała nas z kilkoma projektami w różnej fazie realizacji. Te na finiszu nie stanowiły problemu, jednak projekt w fazie startowej albo właśnie rozpoczęty remont – realizacja pod klucz – to zupełnie inna sprawa. Nasi klienci pytają – I co teraz? Spokojnie, pracujemy dalej choć trochę inaczej.

 

Po pierwsze, przenieśliśmy się z pracą do domu. Tak, my też boimy się o swoje zdrowie. Po drugie, nasza praca jest ściśle powiązana z terminami, harmonogramem prac. Więc nie możemy tak po prostu wziąć sobie na przeczekanie. Po trzecie, nie możemy zostawić  projektów naszych klientów i ich planów remontowych na lepsze czasy. Dlatego na nowo przemyśleliśmy organizację naszej pracy w tych nietypowych okolicznościach.

 

1. Do problemu podeszliśmy systemowo.

 

Współpraca z nami zawsze zaczyna się od kontaktu telefonicznego, e-mailowego, przez messenger albo poprzez naszą stronę internetową. Tak czy owak pierwszy kontakt finalnie zawsze sprowadza się do rozmowy telefonicznej. Tutaj nie było potrzeby wprowadzania żadnych zmian.

Następnie umawialiśmy się na spotkanie, w naszym biurze albo w domu klienta. To była nasza trochę rytualna rozmowa zapoznawcza. Rozmawialiśmy o wnętrzach, które trzeba zaprojektować, o zakresie prac  – czy projekt wnętrz, czy projekt z kompleksową realizacją. I na końcu oczywiście rozmowa o tym, co się klientowi podoba a co nie. W tym etapie musieliśmy wprowadzić pewne zmiany. Jednak nie zrezygnowaliśmy z niego, po prostu robimy to inaczej. Jak?

 

2. Tam gdzie się da, wykorzystujemy powszechnie dostępną technologię.

 

Oczywiście lubimy spotkania bezpośrednie, zawsze dużo się podczas nich dowiadujemy, poznajemy ludzi a to pomaga nam w późniejszej pracy. Nie mniej jest to w sumie sprawa czysto techniczna. Rozmowy wideo, zwłaszcza w warunkach gdy każda ze stron jest u siebie w domu, też może trwać na tyle długo, by zebrać wszystkie niezbędne informacje. I przy okazji trochę się poznać.

Korzystamy oczywiście z telefonów, aplikacji WhatsApp, Messenger, Viber, Signal. Nie mniej jednak, w kwestii późniejszej współpracy, podczas omawiania praca projektowych postawiliśmy na Skype. Dlaczego? Z prostego powodu, dobrze działającej możliwości udostępniania pulpitu.

 

 

Gdy omawiamy projekt, wystarczy, że klient odbierze od nas połączenie na Skype. Następnie udostępniamy nasz pulpit z jego projektem i możemy wspólnie go oglądać w wersji 2D i 3D, omawiać i wprowadzać zmiany.  To bardzo wygodne narzędzie. Być może wygodniejsze nawet niż wspólne siedzenie przy jednym komputerze.

Robiliście to już kiedyś? Nic prostrzego, wystarczy komputer z podłączeniem do internetu. Nic więcej.

 

3. Tam gdzie nie da się działać wirtualnie, zachowujemy maksymalne środki ostrożności.

 

Oczywiście, w którymś momencie może pojawić się kwestia obejrzenia próbek, doboru materiałów, itp. W takich okolicznościach mamy do wyboru, albo spotkanie z zachowaniem maksimum ostrożności – z maseczkami i rękawiczkami, albo też możemy dostarczyć z naszego magazynu (do którego dostęp mamy tylko my, czyli 2 osoby) wprost pod drzwi klienta zestawu próbek.

 

4. Na czas remontu bezwzględnie wymagamy opuszczenia mieszkania.

W przypadku gdy nasze zlecenie obejmuje projekt i realizacje pod klucz, oczywistym jest, że niektórych rzeczy nie da się sprowadzić wyłącznie do przestrzeni wirtualnej. Tu jednak nie wiele musieliśmy zmienić, bo podczas remontu kompleksowego klienci i tak nie powinni przebywać w remontowanych wnętrzach. Przerabialiśmy to wielokrotnie i wiemy, że to się po prostu nie sprawdza. Nawet jeśli nie remontujemy wszystkich pomieszczeń, na budowie po prostu mieszkać się nie da. Dlatego oczekujemy wyprowadzki z mieszkania na czas remontu.

 

5. Prace remontowe w domu klienta, to taki trochę home office.

Nasze ekipy remontowe i wyspecjalizowani wykonawcy nie spotykają się z klientami. Wszystkie kontakty i przekazywanie ustaleń, po prostu bierzemy na siebie. Gdy trzeba, zawsze jesteśmy dla współpracujących z nami fachowców. To taki nasz „dyżur pod telefonem” w czasie realizacji projektu. To w stosunku do naszych dotychczasowych standardów zmieniło się nieznacznie. Po prostu budowę odwiedzamy wtedy gdy jest to konieczne.

 

 

6. O organizacji pracy ekipy remontowej.

Jest rzeczą zupełnie normalną, że nasi wykonawcy też boją się o swoje zdrowie. Chcą więc możliwie najbardziej ograniczyć kontakty z innymi ludźmi. Gdy zaczęli niepokoić się o swoje zdrowie, ustaliliśmy żelazną zasadę. Wykonawcy różnych prac nie wchodzą na budowę jednocześnie.

Nie było to wbrew pozorom takie proste ale wszyscy zgodziliśmy się że jest konieczne. Szczegółowo planujemy poszczególne prace i dbamy o to, żeby określone etapy, wymagające różnych specjalistów, niebyły wykonywane jednocześnie. Dzięki temu, elektryk nie boi się, że zarazi się od hydraulika a hydraulik od ludzi od „demolki”. Wszyscy śpią spokojnie i praca posuwa się planowo do przodu.

7. O zamówieniach i dostawach.

 

Niezależnie od tego czy nasze zlecenie dotyczy projektu wnętrz, czy obejmuje projekt z kompleksową realizacją, nasi klienci zawsze otrzymują listę zakupową. Zawsze dbamy o szczegółową specyfikację niezbędnych materiałów, wraz z wyliczeniem ilości poszczególnych produktów w przeliczeniu ma m2, paczki, litry, itp. W zasadzie są to gotowe zamówienia, wystarczy zamówić i opłacić.

 

 

W większości hurtowni, marketów budowlanych czy sklepów z wyposażeniem można zamówić transport. To przecież żadna nowość.  Kurier dostarcza zamówienie pod drzwi, gdzie odbiera je ekipa remontowa. Drobne elementy wystroju, w fazie aranżacji, konfekcjonujemy sami do zbiorczego transportu.

 

Reasumując.

Jak widzicie, nasza organizacja pracy pozwala dbać o zdrowie Wasze, pracujących z nami ludźmi i nasze własne. Dbamy żeby maksymalnie wyeliminować sytuacje stwarzające zagrożenie. Kilka rzeczy musieliśmy zmienić ale tak na prawdę zmienia się w sumie nie aż tak dużo. A to co się zmienia, to w dużym stopniu kwestia naszych przyzwyczajeń.

Jeśli więc macie w planach wykończenie swojego nowego mieszkania albo myślicie o metamorfozie starego. Nie musicie odkładać tego na później. Zagrożenie epidemiologiczne najprawdopodobniej nie minie z dnia na dzień. Po prostu trzeba  dbać o zdrowie i nie rezygnować z planów, z których rezygnować nie trzeba. Trzeba ograniczyć wychodzenie z domu ale to co można zrobić nie wychodząc z niego, zrobić należy.

 

Tak więc, zapraszamy do współpracy!

 

Chyba już czas zacząć myśleć o organizacji balkonu

Do wiosny niby jeszcze daleko, nie mniej warto zacząć już o niej myśleć. To fakt, zima w tym roku nie specjalnie dała się we znaki. Być może więc nie wszyscy już tęsknią za wiosną. Ja w każdym razie zaczynam tęsknić. Jeśli też tak macie, a macie do tego jeszcze balkon, może warto już zacząć myśleć o swoim balkonie.

 

Wiadomo jak to jest z balkonami, jedni lubią zabawić się w ogrodnika, inni wolą balkon w stylu boho – romantycznym. Jeszcze inni są nieugięci i wciąż opierają się przy przebrzmiałej już modzie na aranżację balkonu z wykorzystaniem palet.

Chyba wszystkich jednak łączy rzeczywistość. Czyli zwykle nikczemne rozmiary polskich balkonów. Dlatego też, z pośród tysięcy fantastycznych pomysłów na aranżację balkonu dostępnych na Pinterest czy Instagram, wybrałem kilka propozycji możliwych do zrealizowania na naszych mikro-balkonach.

 

1. Nowoczesne wnętrza w apartamentowcu a na balkonie przaśna trzcina? Absolutnie nie!

Balkon może być spójny z wnętrzem, nawet nowoczesnym, a mimo to być miejscem wytchnienia. W tym przypadku główną rolę odgrywają rośliny i dwa nowoczesne w formie, kolorowe krzesła ogrodowe.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez OUTDOOR & INDOOR (@theberanda.malaysia)

 

2) Balkon bardziej jako zakątek dobrego nastroju niż romantyczny zakątek ogrodu …

Rozwiązanie dobre w przypadku mansardy. W ogóle połączenie balkonu z mansardą, w naszym klimacie jest najlepszym rozwiązaniem. Pozwala możliwie wydłużyć okres, w którym możemy korzystać z balkonu.

 

… ale jeśli ktoś chce bardziej ogrodowo – romantycznie.

Proszę bardzo są i kwiaty, i świece, światła itd. I nie mówcie, że tego się nie da na naszych balkonach.

 

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez Earthychildren 🌍 (@earthychildren)

 

3) A gdy cieszy nas fakt posiadania fajnego balkonu ale widok z niego mąci tę radość?

Z balkonu korzystamy dla przyjemności spędzania czasu na powietrzu. Niekoniecznie więc musimy organizować go tak by wpijać wzrok w przestrzeń. Szczególnie gdy nie jest zbyt atrakcyjna.

 

 

4) Malutki balkon? Nawet nie zawracaj sobie głowy stołem i krzesłami.

Można po prostu stworzyć sobie miejsce do leżenia. Jeśli przypadkiem należysz do mniejszości czytającej będzie to dobre miejsce na letnie wieczory z lekturą.

 

credit: My Paradissi

 

5) Nie macie ani miejsca ani czasu ale raz na jakiś czas chcielibyście sobie posiedzieć

Balkon można umeblować dwoma pufami,  stolikiem i taką sama ilością odpornych roślinek. Problem obsługi balkonu z głowy a gdy przyjdzie ochota, można przysiąść na kawę.

 

credit: Target, żródło: hunker.com

 

Pamiętajcie, balkon zawsze jest za mały by spełnić swoje marzenia.  I choćby z tego powodu koniec stycznia nie jest złym momentem by zacząć myśleć o swoim balkonie. Do wiosny zdążycie wystarczająco wiele razy zmienić zdanie, by ostateczna wersja waszego balkonu była przemyślana. Jeśli będziecie mieć wszystko zaplanowane, starczy Wam czasu na poszukiwanie tego czego chcecie. Nie dacie się spontanicznie skusić sezonowej ofercie marketów.

Home staging – czy warto specjalnie przygotować mieszkanie do sprzedaży?

Home staiging to przygotowanie nieruchomości do sprzedaży lub wynajmu. W Polsce ten sposób podejścia do mieszkań przed wystawieniem oferty na rynek nieruchomości nie specjalnie się przyjął. Słusznie czy nie? My zrobiliśmy niedawno taką operację i podnieśliśmy wartość ofertową mieszkania o 30 tys. zł wydając około 3 tys. zł.

 

W życiu statystycznego polaka sprzedaż mieszkania nie jest czymś co przytrafia się często. Nie mniej jednak czasami przychodzi taki moment, że chce się sprzedać mieszkanie. Ostatnimi czasy, przeciętnemu „Kowalskiemu” chyba przytrafia się to częściej. I to właśnie jest moment kiedy dowiadujemy się ile nasze mieszkanie rzeczywiście jest warte. Nie myślimy przecież o tym na codzień.

 

Dochodzi wtedy do zderzenia naszych subiektywnych uczuć ulokowanych w mieszkaniu z obiektywnymi danymi ile mieszkanie warte jest na rynku. A ile jest warte? Oczywiście tyle ile kupujący jest w stanie za nie zapłacić. I tu pojawia się, a w zasadzie o czym później, powinien pojawić się home standing.

 

Na początku ustalmy co to jest home staging? Wikipedia podaje mniej więcej taką definicję: „Techniki home stagingu opierają się na marketingu. Ich zastosowanie zmienia charakter nieruchomości z „do mieszkania” na „do sprzedania”. Nieruchomość przygotowana do sprzedaży (wynajmu) staje się produktem atrakcyjnym dla nabywców. Badania na rynku amerykańskim wskazują skuteczność w skróceniu czasu sprzedaży (przeciętnie o 40%) a także w zwiększeniu realnej wartości nieruchomości. (…) Jednym z podstawowych założeń home stagingu jest działanie niskokosztowe.”

 

I w zasadzie to wszystko, co można by powiedzieć i czego można się dowiedzieć. Cała reszta to doświadczenie, znajomość rynku nieruchomości i rygorystyczne trzymanie się zasady odejścia od własnego gustu i przyzwyczajeń.

Pamiętaj, że kupujący nie kupuje twojego mieszkania, on kupuje swoje mieszkanie.

Zdarza się, że sprzedający wystawia mieszkanie w takim stanie w jakim z niego korzysta. Bo przecież w tym mieszkaniu się mieszka. To jeden z najwiekszych błędów sprzedających. Pomyślmy; załóżmy, że zdecydowaliśmy się kupić używane łóżko, wystawione na portalu aukcyjnym. Wiemy przecież, że ktoś w nim spał ale jeśli przyjdziemy je obejrzeć i zobaczymy że śpi w nim właśnie piec – pupil właściciela. Nie zrobi to na nas najlepszego wrażenia. Prawda? Z mieszkaniem jest dokładnie tak samo.

 

 

Styl „soft industrial” w klasycznym domu

Stanęliśmy przed ciekawym wyzwaniem, zaprojektować i zaaranżować wnętrza klasycznego domu dla pary klientów. Rzeczy w tym, że razem wybudowali dla siebie dom ale „Ona” lubi wnętrza klasyczne, trochę nawet mieszczańskie, „Jego” natomiast pociąga trochę w kierunku elementów technicznych, industrialnych.

W każdym związku jest trochę tak, że w konkretnej kwestii zdanie jednej osoby liczy się trochę bardziej. W przypadku budowy domy, „On” ma więcej do powiedzenia na etapie budowlanym, do „Niej” natomiast należy ostatnie zdanie w zakresie wystroju.

 

W tym wypadku, gdy dom jest już wybudowany, urządzony prześliczny ogród, i nadszedł czas na wnętrza. Więcej do powiedzenia ma żona, która lubi wnętrza klasyczne. Zależy nam, by i mąż czuł, że w domu jest też coś specjalnie dla niego.

Szukaliśmy rozwiązania i uwzględniając wszystko, co powiedzieli nam klienci, wyszło nam, że inspiracji powinniśmy szukać w stylu „Soft industrial – styl industrialny z wpływami vintage i czystymi geometrycznymi liniami. Oto jedna z takich inspiracji. Naszym zdaniem bardzo udana.

 

W tym projekcie tradycyjnego domu, projektant włączył w wystrój wnętrz elementy industrialne i dodał miękkość dzięki teksturze, kolorowi i elementom z naturalnych, organicznych materiałów.

 

Książki ożywiają salon.

Salon nadaje ton reszcie domu – jest to miejsce sprzyjające „analogowej” wersji relaksu, czytaniu.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Stara prasa na stoliku z betonowym blatem i metalowymi nogami to ukłon w kierunku industrializmu.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Kolejny kącik do relaksu i wypoczynku.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Poduszki w radosną groszkową zieleń dobrze komponują się z szarościami, lawendami i fioletami. Do tego metalowo szklany stół i młotkowane niklowo-mosiężne lampy, fotele z ćwiekami tapicerskimi.

 

Jadalnia – miejsce spotkań z rodziną i gośćmi.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Kuchnia z wyraźnie industrialną inspiracją.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Sypialnia nieco cieplejsza w stylistyce ale konsekwentna w kolorystyce.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Królują szarości, popiele, fiolet, lawenda, uzupełnione odrobią brązu. Tekstury i wzory.

 

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Znalazł się tez zdecydowanie bardziej industrialny kącik do pracy.

Proj. Kristen Kaplan, fot. Stacy Zarin Goldberg

 

Jak widać na przykładzie tego projektu. Z pozoru dwa odległe style można miękko ze sobą połączyć, zestroić. Jest klasycznie i są industrialne inspiracje. Jednym słowem i wilk syty i owca cała.