DOBRE WNĘTRZA I NIERUCHOMOŚCI

Najczęstsze błędy przy projektowaniu łazienki.

Łazienka to istotne pomieszczenie w naszych domach, warto się dobrze zastanowić i przygotować do jej aranżacji. Poznajcie najczęstsze błędy przy jej projektowaniu.

Pierwszy błąd to brak dokładnego pomiaru, a co za tym idzie planu. Remont rozpoczęty bez spójnego projektu – oznacza chaos i konieczność improwizacji na budowie. Brak odpowiedniego przygotowania oraz projektu sprawia, że łazienka może okazać się niefunkcjonalna, a poruszanie się po niej niewygodne. Zanim ruszysz z pracami musisz mieć projekt. Zaplanuj wszystko na podstawie rzeczywistych pomiarów pomieszczenia po tynkowaniu i położeniu płytek. Częstym błędem jest kupowanie wyposażenia na podstawie wymiarów stanu surowego – po wykończeniu może się okazać, że pralka, kabina czy wanna się nie mieszczą.

PROJEKT ŁAZIENKI WROCŁAW archnet.pl

Układ funkcjonalny

Nieergonomiczny układ funkcjonalny oznacza, że łazienka będzie udręką. Zbyt małe odległości między miską WC, umywalką, prysznicem czy wanną powodują, że obijamy się o sprzęty i trudno z nich wygodnie korzystać.
Kieruj się zasadami ergonomii – pozostaw odpowiednią wolną przestrzeń przed i między urządzeniami. Na przykład przed toaletą powinno pozostać ok. 70–80 cm pustego miejsca, a między umywalką a ścianą lub innym sprzętem minimum 20–30 cm itd.
Jeśli łazienka jest bardzo mała to jest wyzwaniem, tym bardziej precyzyjnie rozplanuj układ i rozważ kompaktowe rozwiązania (np. kabinę prysznicową zamiast wanny), aby zoptymalizować przestrzeń.

Oświetlenie łazienki

Niewystarczające oświetlenie łazienki należy do najbardziej odczuwalnych błędów, które doskwierają nam na co dzień. Często jest to pomieszczenie bez okna, dlatego trzeba zadbać o odpowiednie światło sztuczne.
Jeśli zainstalujemy tylko jedno centralne oświetlenie sufitowe, w lustrze zobaczymy twarz w cieniach – to utrudnia golenie czy makijaż. W dobrze zaprojektowanej łazience powinny być przynajmniej dwa rodzaje oświetlenia: ogólne (sufitowe) oraz dodatkowe przy lustrze. Najlepiej zamontować kinkiety lub listwy LED po obu stronach lustra, na wysokości oczu, aby twarz była równomiernie oświetlona i nie pojawiały się cienie.

Wentylacja

Wentylacja to aspekt często pomijany przy aranżacji łazienki, a kluczowy, bo brak sprawnej wentylacji skutkuje ciągłą wilgocią, skraplaniem się pary na ścianach i lustrze oraz rozwojem pleśni.
Nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych i zapewnij dopływ świeżego powietrza (np. podcięcie drzwi lub specjalne otwory wentylacyjne). W łazience bez okna warto rozważyć wentylator elektryczny włączany razem ze światłem lub nawet nowoczesną rekuperację. Dobra wentylacja sprawi, że wilgoć nie zniszczy efektów Twojego remontu.

Materiały wykończeniowe

Ciężki temat bo wszystko błyszczy i kusi nieodpowiednie płytki na podłogę polerowane na „wysoki połysk” – owszem, wyglądają efektownie, ale w mokrej łazience mogą zamienić się w lodowisko.
Pamiętaj również, że wszystkie materiały w łazience powinny być odporne na wilgoć – zwykła farba czy niezabezpieczone drewno nie sprawdzą się tam, gdzie codziennie unosi się para wodna.

Niefunkcjonalna ceramika sanitarna lub armatura. Modne wyposażenie łazienkowe musi iść w parze z wygodą użytkowania. Niestety zdarza się, że wybieramy elementy, kierując się głównie wyglądem, ignorując ergonomię. Przykładem jest zbyt płytka umywalka nablatowa – wygląda designersko, ale w praktyce woda odbija się od jej dna i chlapie na blat, ścianę oraz lustro.
Podobny problem powoduje zbyt długa wylewka baterii wystająca za bardzo do przodu poza środek umywalki.
Zawsze dobieraj ceramikę i armaturę odpowiednio do wielkości pomieszczenia oraz realnych potrzeb. Liczy się wygoda: czy to odpowiednia głębokość umywalki, wysokość zawieszenia miski WC, czy rozmiar kabiny prysznicowej, w której nie będziesz obijać łokci.

Miejsce do przechowywania

Brak  miejsca do przechowywania, szybko traci urok gdy w łazience pojawiają się kosmetyki jeśli wszystkie kosmetyki, detergenty i przybory higieniczne, które będą stały na wierzchu. Zaplanuj różne szuflady, szafki. Wykorzystaj wnęki oraz przestrzeń nad sprzętami: np. zabudowę nad stelażem podwieszanego WC albo półki nad pralką. Doskonałym rozwiązaniem jest także szafka pod umywalką. Dobrze rozplanowana łazienka pomieści wszystko, co potrzebne, pozostając uporządkowana i elegancka na co dzień :).

Przeładowanie i chaos stylistyczny. Czasem w ferworze urządzania chcemy wprowadzić do łazienki wszystko naraz, a lepiej wybrać jeden motyw przewodni i maksymalnie 2–3 kolory bazowe, aby przestrzeń wyglądała spójnie, a zarazem ciekawie.

PROJEKT ŁAZIENKI WARSZAWA – stonowana kolorystyka, archnet.pl

Warto pamiętać o uchwyt na papier toaletowy w zasięgu ręki, haczyki na ubrania. Warto również rozmieścić odpowiednio gniazdka elektryczne – przy lustrze (do suszarki czy golarki) oraz przy pralce. Ich późniejsze dokładanie bywa trudne, więc lepiej zawczasu przewidzieć wszystkie potrzebne akcesoria i przyłącza podczas projektowania.

Podążanie za trendami

Ślepe podążanie za trendami. Modne wnętrza z okładek magazynów czy Instagrama kuszą, ale nie zawsze to, co na zdjęciu wygląda świetnie, sprawdzi się u nas. Często spotykanym błędem jest urządzanie łazienki „na pokaz” – tylko według aktualnej mody, bez zastanowienia, czy nam to będzie odpowiadać za kilka lat.

Instalacja 

Na koniec kwestia, o której łatwo zapomnieć, planując budżet: ukryte elementy instalacji i armatury. Oszczędzanie na jakości podtynkowych baterii, odpływów czy stelaża WC to pozorna oszczędność. Tanie, niesprawdzone mechanizmy mogą szybko ulec awarii, a ich naprawa oznacza kucie płytek i poważny remont. W tym przypadku warto wydać trochę więcej, by móc potem spać spokojnie – kupuj sprawdzone, solidne marki z długą gwarancją. Lepiej dopilnować jakości na etapie prac, by później uniknąć kosztownych poprawek.

Unikając powyższych błędów, zyskasz pewność, że Twoja łazienka będzie zarówno piękna, jak i funkcjonalna przez długie lata :).

Jeśli czujesz, że projekt łazienki Cię przerasta lub potrzebujesz porady eksperta, chętnie pomożemy. Skontaktuj się z nami poprzez stronę Archnet.pl – zadbamy o to, by Twoja wymarzona łazienka była dopracowana w każdym szczególe!

Istnieje powód dla którego ludzie specjalizują się w remontach. One nie są takie proste.

Są rzeczy, które potrafisz zrobić sam. Kilka razy zrobiłeś jakiś projekt DIY (Zrób to sam). Hakowanie produktów IKEA czy tworzenie drobnych elementów wystroju, są świetnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy i wykazania się kreatywnością. Ale kiedy myślisz o remoncie mieszkania, nawet drobnym. Powinieneś zdać sobie sprawę z faktu,  istnieje powód, dla którego niektórzy ludzie zajmują się nimi zawodowo. To po prostu nie jest tak łatwe, jak wygląda.

Jedne z specjalistycznych amerykańskich serwisów internetowych, który łączy lokalnych specjalistów ze zleceniodawcami, przeprowadziła niedawno ankietę, aby dowiedzieć się czego domowi majsterkowicze najbardziej tego żałują. Przebadano 2000 osób, które spróbowały wykonać samodzielnie przynajmniej jedną z prac remontowych, z pośród zawartych na liście 32 podstawowych typów prac remontowych. Średnia liczba samodzielnie wykonanych prac, których te osoby próbowały, wynosi osiem, a 63 procent żałuje, że wykonała co najmniej jedną z nich. Ponadto 1 na 3 osoby zwróciła się do fachowca z prośbą o poprawienie lub skończenie nieudanej pracy.

Podjęcia się samodzielnego wykonania prac remontując wnętrza, których najbardziej żałowali ankietowani? Oto 10 najczęściej wymienianych:

  1. Położenie płytek podłogowych
  2. Montaż sufitu podwieszanego
  3. Renowacja podłóg z twardego drewna
  4. Położenie wykładziny docinanej na wymiar pieszczenia
  5. Wykończenie piwnicy
  6. Montaż podłóg drewnianych
  7. Renowacja szafek
  8. Instalowanie zraszaczy
  9. Instalowanie prysznica lub wanny
  10. Malowanie wnętrz

Na co najczęściej narzekały domowe złote rączki? Spośród badanych 55 procent stwierdziło, że prace, które rozpoczęli, trwały dłużej niż przewidywali, 50 procent stwierdziło, że okazało się fizycznie bardziej wyczerpujące niż się spodziewało, a 48 procent stwierdziło, że jest technicznie trudniejsze, niż się spodziewali.

Nie publikujemy tego po to, aby zniechęcić cię do podjęcia zaplanowanego na weekend drobnego majsterkowania. Ale jeśli to, co zaplanowałeś, znajduje się w pierwszej dziesiątce powyżej, może powinieneś pomyśleć dwa razy?

Duże 2 pokojowe mieszkanie na wrocławskim KDM, pod klucz

Nasza realizacja od remontu pod klucz. Przygotowanie mieszkania zakupionego inwestycyjnie, z przeznaczeniem na wynajem, rządzi się swoimi prawami. Jednak specyficzne wymogi funkcjonalne i ekonomiczne, nie oznaczają, że ma być brzydko. Odpowiednie przygotowanie mieszkania podnosi jego wartość i poprawia parametry wynajmu.

 

Ta realizacja obejmowała projekt, remont i aranżację mieszkania „pod klucz”, w budynku z połowy lat 50-tych XX wieku. Inwestorzy kupili 56 metrowe mieszkanie z przeznaczeniem na wynajem krótkoterminowy, biorą jednak pod uwagę, że w przyszłości zamieszka tu któreś z ich dzieci gdy przyjedzie do Wrocławia na studia. Takie przeznaczenie nakłada określone wymogi. Z jednej strony duże mieszkanie na wynajem powinno mieć oddzielone pomieszczenia, z drugiej potencjalna możliwość zamieszkania w nim jednej osoby bądź pary zakłada nieco inny rozkład funkcjonalny. Musieliśmy uwzględnić wymogi jednego i drugiego.

 

Pokój dzienny – salon

Mieszkanie przez kilka lat stało nieużywane, wcześniej pełniło funkcję gabinetu lekarskiego. Po gabinecie została jeszcze stara szafka medyczna. Prawdopodobnie z początku lat 90-tych XX wieku. Odnowiliśmy ją, zmieniając kolor na morski – zgodnie z najnowszymi trendami kolorystyki we wnętrzach.

 

Wcześniej

Jest to narożne mieszkanie w budynku przy dużym skrzyżowaniu torowisk tramwajowym, jeszcze przed remontem – póki remont torowiska nie zostanie przeprowadzony, budynek narażony jest na stałe wibracje. Dlatego przed położeniem gładzi, wyłożyliśmy ściany flizeliną, która zapobiegnie pękaniu powierzchni ścian.

 

Teraz

 

Dwie strefy: wypoczynkowa i jadalnia.

W salonie wydzieliliśmy dwie strefy, wypoczynkową i jadalnię. Choć mieszkanie jest duże, kuchnia jest malutka. Musieliśmy pamiętać o tym, bo w tym mieszkaniu, które w wynajmie krótkoterminowym przeznaczone jest dla 4 osób, opcjonalnie może nocować do sześciu osób.

 

Salon podzielony na strefy jadalną i wypoczynkową

 

Strefa jadalna z podwójnymi przesuwnymi drzwiami do kuchni

Na ścianie oddzielającej salon od kuchni znajdowało się okienko mające za zadanie doświetlić małą „ślepą” kuchnię.  Rozwiązanie popularne w latach 50-tych i 60-tych. Zrezygnowaliśmy z niego, zastępując je podwójnymi rozsuwanymi drzwiami. Stworzyliśmy w ten sposób poczucie większej przestrzeni, zarówno w salonie jak i w kuchni. Gdybyśmy przygotowywali to mieszkanie dla pary, w ogóle zrezygnowalibyśmy z tej ściany i małego korytarzyka prowadzącego do kuchni od strony właściwego korytarza. Powstały wówczas salon z aneksem kuchennym byłby olbrzymi. Musieliśmy jednak mieć na uwadze przeznaczenie mieszkania. Dlatego zastosowaliśmy rozsuwane drzwi dające zamknąć się na klucz.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Teraz. Zamknięcie rozsuwanych drzwi pozwala oddzielić kuchnię od salonu

 

Zamknięcie drzwi z salonu odcina go od kuchni. Dzięki pozostawieniu małego korytarzyka do kuchni, mieszkańcy w dalszym ciągu mogą z niej korzystać, nie przeszkadzając osobom w salonie. Ze względu na przeznaczenie mieszkania, to bardzo istotna funkcjonalność.

 

W salonie udało się wydzielić pełnowymiarową jadalnię. Jest wystarczająco miejsca na dwa dodatkowe krzesła, by pomieścić sześć osób.

 

Strefa wypoczynku

Nasze, nieskromnie ale zgodnie z rzeczywistością mówiąc duże doświadczenie w przygotowywaniu mieszkań na wynajem, ze szczególnym uwzględnieniem wynajmu krótkoterminowego. Wskazuje, że strefa wypoczynku jest niezwykle istotna. Rozkładowy układ salony pozwolił ją wydzielić.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Jest prosto, wygodnie i kolorowo. Można „podładować baterie” podczas kilkudniowego pobyty we Wrocławiu.

 

Inwestorzy mają wnętrzarskie wyczucie, chętnie zgodzili się na renowacje mebli, które naszym zdaniem się do tego nadawały. Dzięki czemu nadaliśmy wnętrzu niepowtarzalny charakter przy pomocy przedmiotów, których nie ma już w sprzedaży. Rzeczy, które dla nich odnowiliśmy: komoda, szafa z Ikea, szafka medyczna, krzesła, stoliki nocne.

 

Sypialnia

Sypialnia, praktycznie identycznych wymiarów co salon, pozwoliła na wstawienie dużego podwójnego łóżka i drugiego, rozkładanego do pełnych wymiarów łóżka jako dostawki.

Jesteśmy zadowoleni z sypialni, mimo, że gdyby mieszkanie miało inne przeznaczenie, meble ustawilibyśmy nieco inaczej. Jednak w rozsądnym projektowaniu zawsze trzeba brać pod uwagę przeznaczenie pomieszczeń. W tym wypadku jest to sypialnia z opcją dwóch podwójnych łóżek. Po rozłożeniu dostawki w dalszym ciągu musi być miejsce do swobodnego poruszania się po pomieszczeniu.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Marta dała się we znaki naszej ekipie remontowej, najpierw projektując malowane pasy a potem, wnikliwie sprawdzając każdy z nich.

 

Marta sprawdza każdy pasek i wytyka niedomalowania

 

W tym rogu znalazło się główne łóżko. W widocznej na obu zdjęciach starej stojącej lampie, wymieniliśmy klosz i przedłużyliśmy przewód elektryczny. Uważamy, że starych rzeczy nie należy za wszelką cenę zamieniać nowymi. Nowe są po prostu nowe a stare dodają charakteru. Wystarczy je odświeżyć. Czasami jest to koszt zaledwie kilkunastu złotych.

 

Wcześniej

 

Teraz. W trakcie remontu inwestorzy przypomnieli sobie, że mają swoje stare drewniane łóżko na strychu. Pomalowaliśmy je na biało, uzupełniliśmy brakujące śruby i wzmocniliśmy. Nigdy nie zapominamy o wzmocnieniu oryginalnej konstrukcji łóżek, w które wyposażamy mieszkania na wynajem. To się na prawdę przydaje.

 

Wcześniej

 

Teraz. Miejsce kozetki zajęło rozkładane łóżko, będzie służyło jako dostawka dla dodatkowych dwóch osób

 

Kuchnia

Wcześniej. Stan zastany przed rozpoczęciem remontu

 

Zastana kuchnia to był obraz nędzy i rozpaczy, bez zmian i remontu chyba od lat 60-tych. W niczym to nie przeszkadzało, ponieważ i tak wszystko planowaliśmy przenieść. Zrobiliśmy ją minimalistyczną bo ma służyć gościom przebywającym w mieszkaniu średnio 1-3 dni.

 

Projekt. Założenie było jedno, ma być prosto, jasno, czysto. Z zachowaniem minimalnej funkcjonalności, zgodnie z przeznaczeniem mieszkania.

 

Teraz

 

Po wybiciu drzwi do salonu, w kuchni zrobiło się jaśniej. Sprawia też wrażenie bardziej przestronnej choć jej rozmiar faktycznie się nie zmienił.

 

W trakcie remontu. Wybijamy otwór na podwójne drzwi przesuwne.

 

Widok z salonu, przez otwór drzwiowy.

 

Łazienka i korytarz

 

Łazienka mała, trudno ją objąć zdjęciem wykonanym przy użyciu aparatu w telefonie, bez możliwości jej powiększenia. Konieczna była zmiana układu funkcjonalnego. Mimo tego zabiegu i tak musieliśmy walczyć o każdy centymetr przestrzeni.

 

Wcześniej

 

Na ścianie zaraz przy wejściu była kabina prysznicowa, przepływowy ogrzewacz wody i kaloryfer. Zostawiliśmy tylko ten ostatni.

 

Teraz

 

W miejscu przepływowego ogrzewacza pojawiła się umywalka. Do grzania wody zastosowaliśmy nowoczesny energooszczędny bojler. Zainstalowaliśmy go pod samym sufitem. W miejscu kabiny prysznicowej zmieściliśmy pralkę, wcześniej nie było jej w ogóle.

Kaloryfer zostawiliśmy na miejscu, powiesiliśmy na nim lustro łazienkowe. Dalej będzie grzał a jego funkcją dodatkową będzie zabezpieczenie lustra przed parowaniem. Lustra z taką funkcją kosztują na prawdę sporo, my funkcję tą uzyskaliśmy zaoszczędzając środki finansowe, które pochłonęłoby przeniesienie kaloryfera.

 

Wcześniej. Sytuacja zastana

 

W miejscu umywalki teraz jest prysznic. Zależało nam na tym, żeby był on możliwe obszerny.

 

Teraz

 

Narada Marty z Jackiem; nie był zadowolony gdy kazała mu „wykroić” dodatkowe 5 cm. Pracujemy z nim już od dawna i wiemy, że jeśli będziemy się upierać, dokona rzeczy wydawałoby się niemożliwych

 

Walczyliśmy dosłownie o każdy centymetr, by zachować odległości pomiędzy kabina prysznicową a WC zapewniające komfortowe użytkowanie. Szczęśliwie udało nam się znaleźć system podtynkowy o idealnie niewilekich rozmiarach, z możliwością montażu normalnej muszli klozetowej.

 

 

Mały, wąski korytarz, w którym nie wiele dało się mienić. Usunęliśmy kłębowisko przewodów elektrycznych wijących się po ścianach. Rury schowaliśmy pod regipsową zabudową. Ze względu bezpieczeństwa – istotne w przypadku wynajmu na krótki termin – zrezygnowaliśmy z gazu.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Ze względu na specyficzną konstrukcję instalacji gazowej w budynku – brak możliwości odcięcia dopływu gazu przed mieszkaniem – musieliśmy zostawić kawałek instalacji w mieszkaniu, do zaworu odcinającego. Szczęśliwie zbiegło się to planami inwestorów by i tak zostawić możliwość  podłączenia gazu gdyby zaistniała taka konieczność.

 

Projektowe post scriptum

 

Jako, że był to projekt przygotowania mieszkania pod klucz, nie zapomnieliśmy o naklejeniu numeru mieszkania na nowe drzwi wejściowe.

 

Skoro do ostatniego detalu, to do ostatniego detalu. Oprócz wyposażenia mieszkania w niezbędne naczynia, sztućce i sprzęty, nie zapomnieliśmy także o cyferce na drzwi.

Podłogowe niespodzianki.

Zanim inwestorzy podjęli decyzję o zakupie tego mieszkania, podczas prezentacji przez pośrednika sprzedającego  podejrzeliśmy trochę co jest pod wykładziną. Widok parkietu bardzo nas ucieszył.

 

Zerwanie części wykładziny potwierdziło wcześniejsze odkrycie. Parkiet pod nią ukryty wydawał się w całkiem dobrym stanie.

 

Jak często bywa w starych mieszkaniach do remontu, dokładne oględziny parkietu ujawniły pewne problemy.

 

Braki parkietu udało się uzupełnić, całość odnowić – choć musieliśmy poświęcić parkiet z korytarza na uzupełnienie podłogi w pokojach. Wyszło dobrze a przede wszystkim taniej niż kładzenie nowej podłogi.

 

Teraz. Parkiet prawie jak nowy.

 

Obrazki dodadzą uroku, ale w mieszkaniach na wynajem powinny być neutralne. Mieszkanie na wynajem ma się dobrze „sprzedać” jako przyjazne miejsce. Nie ma znaczenia co lubi inwestor, ważne by nie obniżać atrakcyjności oferty. Wyobraźmy sobie, że właściciel jest pasjonatem polowań. Obrazki, jego zdaniem urocze, z pościgu za lisem, dla obrońcy zwierząt mogą scenami drastycznymi. To skrajny przykład, ale przecież gusta są różne.

 

 

Marta wybierając obrazki do mieszkania, układa sobie możliwe kompozycje na podłodze sklepowej. Blokując czasami przejście. Dobrze jest poświęcić chwilę na odpowiednie dobranie obrazków. Potem można je dowolnie organizować, ale nie trzeba ponownie jechać do sklepu. Przy przygotowywaniu mieszkania na wynajem czas także ma znaczenie. Zwłaszcza, że jest to już ostatni etap i różne niespodzianki z pewnością zmarnowały trochę czasu.

 

 

Szare spieki kwarcowe w kuchni i łazience

Do tego, że szary to jeden z najmodniejszych kolorów, nie trzeba nikogo przekonywać. Bardzo go lubię, jego ponadczasowy i uniwersalny urok daje wiele możliwości aranżacyjnych. W połączeniu z materiałem o wszechstronnym zastosowaniu i wytrzymałości stali powstaje przepis na nowoczesne, eleganckie wnętrze.

Laminam Calce Antracite / fot. mat. prasowe

Na początek o spiekach.

Wykorzystałam je po raz pierwszy w swoim projekcie jakieś 5 lat temu. Zanim się to jednak stało, jakieś 12 lat temu firma Laminam opracowała technologię ich wytwarzania. Pierwotnym pomysłem było powiększenie formatu płytek do rozmiaru 1 x 3 m. Firma zapowiada plany wprowadzenia w przyszłości jeszcze większych formatów płyt. Tworzone są z naturalnych materiałów, takich jak iły łupkowe, skały granitowe i pigmenty ceramiczne. Granulat najpierw zostaje sprasowany pod naciskiem 8 tys. ton na 1 m2, a następnie spiekany w piecu hybrydowym i wypalony w temperaturze 1220 stopni C.

Płyty wytworzone w ten sposób są idealnie płaskie i mogą być później pocięte lub wykończone z całkowitą dokładnością wymiaru. Pozwala on osiągnąć idealną równowagę między powierzchnią 3 m2 a grubością od 3 do 12 mm.

Co ważne, spieki kwarcowe Laminam nie emitują żadnych substancji do środowiska i mogą być łatwo mielone, a następnie poddane procesowi recyklingu dla zastosowania w innych procesach produkcyjnych.

Subtelny urok szarości.

Szarość to jeden z ulubionych i najchętniej wykorzystywanych kolorów. Chociaż niektórym może kojarzyć się z nudą i monotonią, w świecie designu aranżacje wykorzystujące odcienie szarości są wysmakowane, eleganckie i nowoczesne. Szary harmonijnie komponuje się zarówno z podstawowymi barwami, jak intensywnymi i mocnymi kolorami, jak zieleń, żółć czy fuksja.

Spiek kwarcowy Calce Antracite włoskiej marki LAMINAM to szarość, która w zależności od oświetlenia przybiera barwę subtelnej lub nieco mocniejszej szarości.

Laminam Calce Antracite / fot. mat. prasowe

Odcień Calce Antracite sprawdzi się w połączeniu zarówno z bielonym, jak i postarzanym drewnem, tworząc rustykalny klimat. Dla dodatków w kolorach – tak modnych w ostatnich sezonach – złota lub miedzi będzie stanowił subtelne tło, eksponując ich szykowny charakter. A dzięki połączeniu szarości z bielą można stworzyć nowoczesne wnętrze, któremu nie straszne będą zmiany mód i trendów.

proj. Marta Nowakowska, realizacja Archnet / fot. mat. własne

Swój pierwszy kontakt ze spiekami miałam kilka lat temu przy okazji projektu mieszkania. Wykorzystaliśmy ten materiał w łazience. Moja ekipa remontowa początkowo bała się tego materiału, cięcie poszczególnych paneli zleciliśmy kamieniarzowi. We wnętrzu łazienki były skosy więc trochę cięcia było. Jednak już podczas kładzenia paneli na ścianach i robieniu z nich półki okazało się, że strach ma wielkie oczy. Bo to bardzo wdzięczny materiał.

Stworzone do trudnych warunków

Chociaż spieki kwarcowe od LAMINAM znajdą zastosowanie w każdym wnętrzu i pomieszczeniu, to zwłaszcza powinny być wykorzystywane do zadań specjalnych. Wszędzie tam, gdzie narażone będą na wodę, wilgoć, gorące i zimne temperatury. Są więc idealnym rozwiązaniem do kuchni i łazienek.

projekt  Marta Nowakowska, realizacja Archnet / fot. mat. własne

Dzięki swoim właściwościom i subtelnej formie może być materiałem, którym wykończymy blat, ścianę, a także zaprojektujemy z niego wyspę kuchenną. Krojenie, siekanie, ciężkie garnki czy gorące naczynia – blaty sprostają wszelkim kuchennym wyzwaniom. Spieki kwarcowe są niezwykle odporne, zarówno na uszkodzenia mechaniczne, uderzenia ciężkimi przedmiotami, jak i zarysowania. W strefie zmywania mogą stanowić świetne zabezpieczenie przed wodą, a tam, gdzie gotujemy – przed wszelkimi plamami i zabrudzeniami. Można bezpośrednio na nich przygotowywać potrawy, bez użycia deski do krojenia, ponieważ są bezpieczne w kontakcie z żywnością, nie uwalniają żadnych substancji, a do tego przeciwdziałają rozwojowi pleśni, bakterii i grzybów.

Laminam Calce Antracite / fot. mat. prasowe

Dostępne w formie wielkoformatowych płyt w rozmiarach L (300 cm x 100 cm), a także XL (324 cm x 162 cm). Najcieńsze z nich mają jedynie 3 mm, zaś najgrubsze – 12 mm. Wszystkie spieki kwarcowe od LAMINAM wykonane są z naturalnych surowców, w tym kwarcu i skał granitowych. Płyty LAMINAM XL 12+ dodatkowo wzmocnione są o siatkę z włókna szklanego. Materiał charakteryzuje się wyjątkową trwałością, na którą firma udziela aż 25-letniej gwarancji.

Jak remontować, by nie zwariować?

Remont mieszkania bywa prawdziwą domową rewolucją, a stres z nim związany zawsze jest ogromny. Może być jednak mniej uciążliwy, gdy dobrze się do niego przygotujemy. Jak zaplanować poszczególne etapy remontu, abyśmy przeszli go sprawnie i bez zrujnowanego budżetu.

Psychologowie jednogłośnie twierdzą, że kupno i remont mieszkania należą do jednych z najbardziej stresogennych sytuacji w naszym życiu. Jeśli do tego zdarzy się, że musimy tam mieszkać w trakcie kucia ścian czy nawet ich odnawiania, możemy liczyć się z wieloma nerwowymi sytuacjami. Czas remontu wiąże się z nieprzewidzianymi wydatkami. Staje się też testem uczuć dla wielu par. Jak podejść do tego egzaminu, by zdać go z dobrym wynikiem?

Planowanie to podstawa

Na początku warto ustalić zakres prac oraz zaplanować budżet. Miejmy świadomość, że będziemy musieli ponieść koszty nieprzewidziane. Nie zapominajmy o tym, że jeśli na przykład chcemy wymienić płytki ceramiczne w kuchni, to zapłacimy nie tylko za sam materiał, ale również za demontaż starych, wywóz gruzu czy nawet, tak z pozoru nieistotną usługę, jak transport materiałów. Te kwoty, choć wydają się często symboliczne, podsumowane mogą znacząco wpłynąć na ustalony budżet. Planujmy więc remont rozważnie, biorąc pod uwagę również fakt, że mogą obciążyć nas nieprzewidziane wydatki. Do kwot, które otrzymamy, warto więc dodać o 30% więcej, bo średnio o tyle wyższe od zaplanowanych są wydatki podczas każdego remontu. Szczególnie gdy sami zajmujemy się koordynacją remontu i realizujących go ekip.

Architekt z pomysłem

Jeśli nie mamy czasu zająć się tym sami, warto skorzystać z usług architekta wnętrz. Nie tylko stworzy on projekt wymarzonego mieszkania, uwzględniając nasze upodobania i budżet, ale też doradzi, w co warto zainwestować, a co będzie zbędnym wydatkiem.

My w Archnet pracujemy w standardzie „projekt + wykonawstwo” co zdecydowanie pozwala lepiej kontrolować poruszanie się w ramach zaplanowanego budżetu. Sprawujemy nadzór nad wszystkimi etapami remontu, w tym nad pracami wykonawców zewnętrznych. Ta opcja jest najwygodniejsza, bo inwestor nie musi tracić naszego czasu i nerwów, gdy coś zostanie zrobione niezgodnie z planem.

Jeżeli jednak wolimy samodzielnie zająć się projektem i nadzorem remontu, warto ustalić między domownikami podział obowiązków.

– Jeśli nie chcemy zatrudniać architekta wnętrz bo chcemy wszystko zrobić sami, bądź planujemy bardziej odświeżenie mieszkania niż kompletny remont, warto skorzystać z konsultacji. Możemy omówić nasze pomysły i skorzystać z podpowiedzi projektanta.

Marta objaśnia chłopakom z naszej ekipy co gdzie i jak … (fot. Archnet)

… i „kilka chwil” później wszystko jest już gotowe. (proj. arch. Marta Nowakowska, Archnet, realizacja Archnet)

Stwórzmy harmonogram prac, dokładnie zmierzmy wszystkie powierzchnie, a w razie jakichkolwiek pytań, nie bójmy się ich zadawać osobom, które się na tym znają. Jeśli więc kupujemy glazurę, dowiedzmy się w sklepie, o ile więcej będziemy musieli jej kupić, ile kleju oraz fugi zużyjemy. Warto też upewnić się, czy towar jest dostępny od ręki, czy na zamówienie. Może się bowiem zdarzyć, że będziemy musieli na niego poczekać, co wiązałoby się z przedłużeniem prac remontowych.

Dobra ekipa w cenie

Robiąc remont mieszkania, będziemy potrzebowali solidnych, sprawdzonych i uczciwych wykonawców. Jeśli osobiście nie znamy takiej ekipy, warto zapytać znajomych, którzy robili wcześniej remont. Można też zasięgnąć opinii nawet w sklepie, w którym kupujemy materiały. W tym ostatnim przypadku może się okazać, że sprzedawca ma własną ekipę. Czasem dzięki skorzystaniu z tej opcji możemy zapłacić mniejszy VAT za materiały – nie 23 a 8%. Przed przystąpieniem ekipy do prac remontowych pamiętajmy o ustaleniu ceny za usługę i podpisaniu umowy. Wtedy będziemy mieć pewność, że wykonawca wywiąże się z zapisanego w niej zobowiązania. Często jednak wykonawcy nie chcą podpisywać umów, to wciąż powszechne zjawisko na naszym rynku.

Zakupy dobrze jest zaplanować na samym początku

fot. Home Concept (www.homeconcept.com.pl) W Warszawie czy Katowicach. Nie tylko kupimy tu wszystkie potrzebne materiały budowlane, ale też zamówimy meble

Kiedy mamy już projekt, wyznaczony harmonogram prac oraz umowę z wykonawcami, pozostaje nam zakup materiałów. Wcześniej musimy je jeszcze znaleźć i zamówić, aby nie okazało się, że nasze wymarzone płytki do łazienki będą dostępne dopiero za kilka tygodni, a my jesteśmy umówieni z ekipą za kilka dni. Kupno materiałów potrzebnych do remontu to często żmudna i czasochłonna czynność. Trzeba poświęcić dużo uwagi na wybranie tego, co nas najbardziej interesuje, skalkulowanie kosztów związanych z zakupem i dostarczeniem materiałów do domu. Przy dużej inwestycji i kompleksowym zleceniu warto porozmawiać z architektem o negocjacji rabatów u dostawców. Architekt ma zawsze większe większe możliwości negocjacyjne, ale pamiętajmy, że zakup płytek do łazienki w małym mieszkaniu raczej nie będzie dobrą pozycją negocjacyjną. Przy małych remontach czasami lepiej szukać oszczędności w kompleksowym zleceniu niż w zakupach. Warto więc robić zakupy w najlepiej zaopatrzonych galeriach wyposażenia wnętrz w okolicy. W każdym dużym mieście są takie miejsca. Ma to także sens logistyczny.