DOBRE WNĘTRZA I NIERUCHOMOŚCI

Najczęstsze błędy przy projektowaniu łazienki.

Łazienka to istotne pomieszczenie w naszych domach, warto się dobrze zastanowić i przygotować do jej aranżacji. Poznajcie najczęstsze błędy przy jej projektowaniu.

Pierwszy błąd to brak dokładnego pomiaru, a co za tym idzie planu. Remont rozpoczęty bez spójnego projektu – oznacza chaos i konieczność improwizacji na budowie. Brak odpowiedniego przygotowania oraz projektu sprawia, że łazienka może okazać się niefunkcjonalna, a poruszanie się po niej niewygodne. Zanim ruszysz z pracami musisz mieć projekt. Zaplanuj wszystko na podstawie rzeczywistych pomiarów pomieszczenia po tynkowaniu i położeniu płytek. Częstym błędem jest kupowanie wyposażenia na podstawie wymiarów stanu surowego – po wykończeniu może się okazać, że pralka, kabina czy wanna się nie mieszczą.

PROJEKT ŁAZIENKI WROCŁAW archnet.pl

Układ funkcjonalny

Nieergonomiczny układ funkcjonalny oznacza, że łazienka będzie udręką. Zbyt małe odległości między miską WC, umywalką, prysznicem czy wanną powodują, że obijamy się o sprzęty i trudno z nich wygodnie korzystać.
Kieruj się zasadami ergonomii – pozostaw odpowiednią wolną przestrzeń przed i między urządzeniami. Na przykład przed toaletą powinno pozostać ok. 70–80 cm pustego miejsca, a między umywalką a ścianą lub innym sprzętem minimum 20–30 cm itd.
Jeśli łazienka jest bardzo mała to jest wyzwaniem, tym bardziej precyzyjnie rozplanuj układ i rozważ kompaktowe rozwiązania (np. kabinę prysznicową zamiast wanny), aby zoptymalizować przestrzeń.

Oświetlenie łazienki

Niewystarczające oświetlenie łazienki należy do najbardziej odczuwalnych błędów, które doskwierają nam na co dzień. Często jest to pomieszczenie bez okna, dlatego trzeba zadbać o odpowiednie światło sztuczne.
Jeśli zainstalujemy tylko jedno centralne oświetlenie sufitowe, w lustrze zobaczymy twarz w cieniach – to utrudnia golenie czy makijaż. W dobrze zaprojektowanej łazience powinny być przynajmniej dwa rodzaje oświetlenia: ogólne (sufitowe) oraz dodatkowe przy lustrze. Najlepiej zamontować kinkiety lub listwy LED po obu stronach lustra, na wysokości oczu, aby twarz była równomiernie oświetlona i nie pojawiały się cienie.

Wentylacja

Wentylacja to aspekt często pomijany przy aranżacji łazienki, a kluczowy, bo brak sprawnej wentylacji skutkuje ciągłą wilgocią, skraplaniem się pary na ścianach i lustrze oraz rozwojem pleśni.
Nie zasłaniaj kratek wentylacyjnych i zapewnij dopływ świeżego powietrza (np. podcięcie drzwi lub specjalne otwory wentylacyjne). W łazience bez okna warto rozważyć wentylator elektryczny włączany razem ze światłem lub nawet nowoczesną rekuperację. Dobra wentylacja sprawi, że wilgoć nie zniszczy efektów Twojego remontu.

Materiały wykończeniowe

Ciężki temat bo wszystko błyszczy i kusi nieodpowiednie płytki na podłogę polerowane na „wysoki połysk” – owszem, wyglądają efektownie, ale w mokrej łazience mogą zamienić się w lodowisko.
Pamiętaj również, że wszystkie materiały w łazience powinny być odporne na wilgoć – zwykła farba czy niezabezpieczone drewno nie sprawdzą się tam, gdzie codziennie unosi się para wodna.

Niefunkcjonalna ceramika sanitarna lub armatura. Modne wyposażenie łazienkowe musi iść w parze z wygodą użytkowania. Niestety zdarza się, że wybieramy elementy, kierując się głównie wyglądem, ignorując ergonomię. Przykładem jest zbyt płytka umywalka nablatowa – wygląda designersko, ale w praktyce woda odbija się od jej dna i chlapie na blat, ścianę oraz lustro.
Podobny problem powoduje zbyt długa wylewka baterii wystająca za bardzo do przodu poza środek umywalki.
Zawsze dobieraj ceramikę i armaturę odpowiednio do wielkości pomieszczenia oraz realnych potrzeb. Liczy się wygoda: czy to odpowiednia głębokość umywalki, wysokość zawieszenia miski WC, czy rozmiar kabiny prysznicowej, w której nie będziesz obijać łokci.

Miejsce do przechowywania

Brak  miejsca do przechowywania, szybko traci urok gdy w łazience pojawiają się kosmetyki jeśli wszystkie kosmetyki, detergenty i przybory higieniczne, które będą stały na wierzchu. Zaplanuj różne szuflady, szafki. Wykorzystaj wnęki oraz przestrzeń nad sprzętami: np. zabudowę nad stelażem podwieszanego WC albo półki nad pralką. Doskonałym rozwiązaniem jest także szafka pod umywalką. Dobrze rozplanowana łazienka pomieści wszystko, co potrzebne, pozostając uporządkowana i elegancka na co dzień :).

Przeładowanie i chaos stylistyczny. Czasem w ferworze urządzania chcemy wprowadzić do łazienki wszystko naraz, a lepiej wybrać jeden motyw przewodni i maksymalnie 2–3 kolory bazowe, aby przestrzeń wyglądała spójnie, a zarazem ciekawie.

PROJEKT ŁAZIENKI WARSZAWA – stonowana kolorystyka, archnet.pl

Warto pamiętać o uchwyt na papier toaletowy w zasięgu ręki, haczyki na ubrania. Warto również rozmieścić odpowiednio gniazdka elektryczne – przy lustrze (do suszarki czy golarki) oraz przy pralce. Ich późniejsze dokładanie bywa trudne, więc lepiej zawczasu przewidzieć wszystkie potrzebne akcesoria i przyłącza podczas projektowania.

Podążanie za trendami

Ślepe podążanie za trendami. Modne wnętrza z okładek magazynów czy Instagrama kuszą, ale nie zawsze to, co na zdjęciu wygląda świetnie, sprawdzi się u nas. Często spotykanym błędem jest urządzanie łazienki „na pokaz” – tylko według aktualnej mody, bez zastanowienia, czy nam to będzie odpowiadać za kilka lat.

Instalacja 

Na koniec kwestia, o której łatwo zapomnieć, planując budżet: ukryte elementy instalacji i armatury. Oszczędzanie na jakości podtynkowych baterii, odpływów czy stelaża WC to pozorna oszczędność. Tanie, niesprawdzone mechanizmy mogą szybko ulec awarii, a ich naprawa oznacza kucie płytek i poważny remont. W tym przypadku warto wydać trochę więcej, by móc potem spać spokojnie – kupuj sprawdzone, solidne marki z długą gwarancją. Lepiej dopilnować jakości na etapie prac, by później uniknąć kosztownych poprawek.

Unikając powyższych błędów, zyskasz pewność, że Twoja łazienka będzie zarówno piękna, jak i funkcjonalna przez długie lata :).

Jeśli czujesz, że projekt łazienki Cię przerasta lub potrzebujesz porady eksperta, chętnie pomożemy. Skontaktuj się z nami poprzez stronę Archnet.pl – zadbamy o to, by Twoja wymarzona łazienka była dopracowana w każdym szczególe!

Przygotowanie, w tempie sprinterskim, mieszkania do wynajmu

Mieszkanie w budynku z 2008 roku, podniszczone i zaniedbane. Nasze zadnie – przygotować mieszkanie do wynajmu krótkoterminowego. Mamy tydzień na odświeżenie, drobne naprawy i przygotowanie do wynajmu. Budżet rozmiarów mikroskopijnych i ciśnienie czasu bo jest juz połowa sezonu turystycznego.

 

Zacznijmy jednak od początku. Oferta na to mieszkanie pojawiła się znienacka, przekraczała zaplanowany budżet na inwestycję ale lokalizacja z inwestycyjnego punktu widzenia była świetna. Decyzja mogła być jedna ale musiała być podjęta natychmiastowo. To spowodowało praktycznie wyzerowanie budżetu przeznaczonego na remont. Ten projekt pokazuje, że można i warto przygotować mieszkanie do wynajmu. Nawet dysponując małym budżetem. To się po prostu opłaca.

 

Salon z opcją spania dla dwóch dodatkowych osób

 

Marta i Sebastian nasz agent obrotu nieruchomościami podczas oględzin mieszkania. Czas na decyzję do końca dnia.

 

W tym pokoju trzeba było wymienić podłogę (jak i zresztą w sypialni i przedpokoju), naprawić rolety, pomalować ściany pozbyć się mebli.

 

Stare, mocno zniszczone, ciemne panele zamieniliśmy jaśniejszymi panelami winylowymi.

 

Ze względu na rozmiar budżetu na remont i wyposażenie, zdecydowaliśmy się na odnowienie wszystkiego co się da. W konsekwencji w wykorzystaliśmy prawie wszystkie meble pozostawione w mieszkaniu przez poprzedniego właściciela. Pozbyliśmy się jedynie narożnika i zamieniliśmy go nowym.

 

Pokój zrobił się jaśniejszy a rozkładany narożnik umożliwia przespanie się dwóm dodatkowym osobom.

 

W tym pokoju ze sprzętów nowe są tylko: narożnik, stolik kawowy i telewizor. Nowe życie daliśmy komodzie pod telewizor, krzesłom z lat 60-tych XX wieku, stół ze starego blatu po odświeżeniu i nóg ze zwykłych rurek i kolanek hydraulicznych – zmontowanych w formę nogi i pomalowanych na czarno.

 

 

Dodaliśmy karnisze i zasłony, dywanik, poduszki, zająca z rowerem na ścianę i Marty malunki z czasów studiów. W rodzinnym domu ma ich istną kopalnię.

 

 

 

Poprzedni właściciel pozostawił też komody. Miały połamaną konstrukcję i odbarwienia od gorących naczyń (?) pozostawionych na blatach, więc uznał je za śmieci. Uznaliśmy to za dar losu. Konstrukcję naprawiliśmy przy pomocy kilku wzmocnień a blaty i fronty szuflad pomalowaliśmy.

Połowę frontów szuflad pomalowaliśmy a połowę zostawiliśmy w oryginalnym wybarwieniu. Teraz można je sobie układać według własnego pomysłu.

 

Sypialnia

W sypialni też mieliśmy trochę zabawy z systemem „zrób to sam”. Wykorzystaliśmy dwie ramki na obrazki z sieciówki, resztę, skoro i tak miały być puste zrobiliśmy z drewnianych listewek pomalowanych na czarno.

 

 

Łóżko, po usunięciu starego lakieru, wzmocnieniu konstrukcji i uzupełnieniu drobnych ubytków w drewnie, dostało nowy kolor i Top-materac. Jest na prawdę wygodne.

 

 

Ponieważ tu również bawiliśmy się trochę kolorami, stare taborety – oczyszczone i pomalowane na fiołkowo (Nie wiem czy Marta zgodzi się z takim, przez mnie, określeniem koloru.), z wykorzystaniem jednej z trzech farb użytych do malowania dwóch komód.

 

Komody wymagały drobnej naprawy połamanych konstrukcji – żeby szuflady się zamykały. Dostały też nowych kolorów.

 

 

Czasu, który mieliśmy na wszystkie prace związane z przygotowaniem mieszkania, było tak mało i tak bardzo nam go było szkoda, że renowację łóżka i trzech komód zrobiliśmy na balkonie. Nawet nie opuściły mieszkania nim dostały nowe życie.

 

 

W sypialni musieliśmy wymienić cieknący kaloryfer. Mieliśmy wrażenie, że najwięcej czasu zajęło nam czekanie na człowieka, który musiał przyjść przeinstalować podzielnik ciepła ze starego na nowy kaloryfer.

 

Kuchnia i łazienka praktycznie bez zmian

 

Mieszkanie, mimo, że nie stare i użytkowane było raczej w słabym stanie. Panele zniszczone i wybrzuszeniami jak po wieloletnim myciu metodą marynarską – wiadro wody buch na podłogę i lecimy ze szczotą, ściany niemiłosiernie brudne, rolety zablokowane w pozycji pół na pół, wszystkie lampy uszkodzone lub nie działające w ogóle. Nie trudno się domyślić w jakim stanie była łazienka. Mimo wszystko wystarczyło wejść z „ciężką” chemią, wymienić deskę WC i kilka uszczelek w brodziku. Dało się odratować i pozostawić bez zmian bo wyglądała nieźle. Przy pomocy prostej sztuczki uratowaliśmy też lustro ze zniszczonymi krawędziami, znajdujące się na wyposażeniu łazienki.

Podobnie było z kuchnią, w której dodaliśmy dwa stołki umożliwiające zjedzenie śniadania. Dodaliśmy kilka drobiazgów i wymieniliśmy siłowniki w szafkach nadblatowych. Na więcej nie starczyło budżetu.

 

 

 

Ten projekt dowodzi, że możliwe jest przygotowanie mieszkania do wynajmu w 7 dni – uwzględniając wymianę podłóg, malowanie ścian. Nie trzeba do tego dysponować zastępami ludzi, wystarczy zgrana ekipa, w której każdy wie co do niego należy i umie to zrobić dobrze. Projekt udowodnił też, że można i warto wykorzystać stare rzeczy, nadając im nowe życie. Metamorfoza nie musi być droga – najdroższe były: nowa podłoga z paneli winylowych, narożnik do pokoju dziennego i telewizor. Drobne dodatki, zrobione własnoręcznie, mogą dodać wnętrzu charakteru.

Prace w mieszkaniu zakończyliśmy w niedzielę wieczorem, a w poniedziałek wprowadził się pierwszy wynajmujący.

Duże mieszkanie w plombie z połowy lat 90-tych

Nasze zadanie: przygotować duże – 74 m2 – mieszkanie do wynajmu krótkoterminowego. Zakres prac: remont w oparciu o wcześniejsze konsultacje, wystrój wnętrza – przygotowanie pod klucz.

Inwestor dotychczas wynajmowała swoje mieszkanie studentom. Mieszkanie uległo znacznemu zużyciu, przy okazji koniecznego remontu postanowiła zmienić przeznaczenie. Ponieważ inwestorka nie mieszka we Wrocławiu zleciła nam przeprowadzenie wszystkich prac związanych z zaplanowaniem prac, przeprowadzeniem remontu i przygotowaniem mieszkania pod klucz.

Mieszkanie jest przeznaczone do wynajmu krótkoterminowego, jako bezpieczniejszego w świetle aktualnie obowiązujących przepisów. Ten typ wynajmu wymaga przygotowania mieszkania w sposób uwzględniający specyfikę najmu krótkoterminowego i jego obsługi. Mamy duże doświadczenie w przygotowywaniu tego typu mieszkań. Mieszkanie zaplanowane jest do obsługi gości w ilości 4-8 osób.

W mieszkaniu wymieniliśmy wszystkie okna, położyliśmy gładzie na ścianach i sufitach, zmieniliśmy lakier na podłodze, położyliśmy nową podłogę i kafle w toalecie. Remont kuchni wymagał skucia starych kafli. W zamian położyliśmy farbę lateksową odporną na ścieranie i zmywanie. Wyremontowaliśmy też oba balkony, będą cieszyły gości przebywających w mieszkaniu od wiosny do później jesieni. Oba balkony to w zasadzie loggie, najbardziej sprawdzające się w naszym klimacie. Zawsze uważamy, że podczas remontu należy pilnować kosztów.  Nadające się do tego meble pozostawiliśmy, część mebli po prostu odrestaurowano część. Wymieniliśmy meble w kuchni, gdyż poprzednie już się nie nadawały. Dokupiliśmy łóżka i sofy.

Duży pokój – wcześniej ….

 

… obecnie główna sypialnia

Oprócz położenia gładzi i zmiany kolorów, koniecznie było zdarcie starego lakieru – łuszczył się w niektórych miejscach – i położenie nowego. Odzyskano naturalny jasny kolor podłogi z desek sosnowych.

 

Średni pokój

przed

 

i po

Pokój będzie teraz pełnił funkcję pokoju telewizyjnego z rozkładaną sofą. Zapewniając dodatkowe 1-2 miejsca noclegowe. W pokoju znajduje się wyjście na drugi balkon. Aby zachować funkcję przechodnią, uwzględniając specyfikę hotelowego przeznaczenia mieszkania ilośc mebli została ograniczona do niezbędnego minimum funkcjonalnego.

Mały pokój

Wcześniej w tym malutkim pokoju znajdował się narożnik, służąc w zasadzie wyłącznie jako łóżko.  Ponieważ narożnik był w dobrym stanie, wymagał jedynie prania. Został przeniesiony do głównej sypialni gdzie może posłużyć jako dodatkowe łóżko.

Po zmianie. Wstawiono proste łózko regulowane, zapewniające komfortowy sen jednej lub dwóm osobą.

 

W całym mieszkaniu bez zasadniczych zmian pozostawiono jedynie łazienkę, która wymagała jedynie gruntownego czyszczenia i wymiany uszczelek w kabinie prysznicowej oraz silikonów przy uszczelnieniach białego montażu. Zupełnie natomiast została zmieniona toaleta.

Przed

 

i po

 

 

W kuchni zachowano wcześniejszą podłogę będącą w dobrym stanie. Usunięto drzwi wejściowe i futrynę – uzyskując tym samym wrażenie większej przestrzeni. Wykończenie kuchni w wersji budżetowej. Kierowano się wymogami związanymi z przeznaczeniem mieszkania na krótkoterminowy wynajem.

 

 

Nie powinno się zapominać o balkonie

W mieszkaniu znajdują się dwa balkony, jeden od strony południowej, drugi – mniejszy od północnej. Duży balkon – pół balkon, pół loggia – został odmalowany, wymieniono posadzę i postawiono na nim stolik kawowy z krzesłami. To ważny element gdy uwzględnić fakt, że mieszkanie ma być wynajmowane głównie turystom.

W drugim mniejszym balkonie zlikwidowano przeszklenia typowe dla lat 90-tych, otwierając tę małą loggię na cichą ulicę.

Na koniec kilka scen, z frontu prac