Inwestycja w małe mieszkanie na wynajem

Metamorfoza małego mieszkania na wynajem. Swobodnie parafrazując słowa Cezara – znaleźliśmy, wyremontowaliśmy, urządziliśmy. Ten projekt pokazuje, że nie należy bać się inwestować w mieszkania do remontu.

 

To był fajny, kompleksowo zrealizowany projekt. Dla inwestora zainteresowanego inwestycyjnym zakupem mieszkania, z przeznaczeniem na wynajem krótkoterminowy; znaleźliśmy mieszkanie w świetnej lokalizacji, wyremontowaliśmy, wyposażyliśmy i zaaranżowaliśmy. Dwupokojowe mieszkanie o powierzchni 39 m2 oddajemy przygotowane pod klucz. Mogą w nim, na dwóch podwójnych łózkach, wygodnie nocować 4 osoby.

Przygotowanie mieszkania do wynajmu dla turystów, przebywających w mieszkaniu średnio 2 dni, ma swoja specyfikę. No i bardzo trzeba liczyć koszty ale można powiedzieć, że mamy w tym już sporą wprawę. Przygotowaliśmy już kilka takich mieszkań.

 

Pokój główny – salonu i sypialnia w jednym

 

Mieszkanie było ciemne, brudne i bardzo zniszczone. „Prosiło” o remont dokładnie wszystkiego. Sprzedającemu zależało na czasie, więc zostawił je tak jak było. Z pozostawionych rzeczy wykorzystaliśmy fajne lustro i kolorowy obraz. Obie rzeczy powisieliśmy w bardziej do tego nadających się miejscach.

Wcześniej

 

Teraz

 

Położyliśmy gładzie na ścianach (przy okazji spadł tynk z sufitu, co było nieprzewidzianym wydatkiem), pomalowaliśmy, wymieniliśmy podłogę na panele winylowe doskonale sprawdzające się w mieszkaniach na wynajem, założyliśmy nowe listwy przypodłogowe. Pozostawiliśmy okna – odświeżając je trochę – bo są klimatyczne, dodają wnętrzu charakteru. No i ich wymiana poważnie nadszarpnęłaby budżet.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Mieszkanie zyskało na optycznej przestronności i wyraźnie podniósł się standard. Jak widać na poniższych zdjęciach, zostawiliśmy zastane drzwi wewnętrzne. trochę je podreperowaliśmy i pomalowaliśmy na biało. Łącznie z paskudnymi przeszkleniami w ornamencie „kora brzozy” w miodowym kolorze.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Wymieniliśmy oczywiście wszystkie lampy. O tym jak tanio zrobić „Lampę pająka” widoczną na zdjęciu powyżej pisaliśmy już wcześniej. To również jest sposób na oszczędzenie kilkuset złotych. Tak, na prawdę chodzi o parę stówek!

 

 

 

Komoda pod telewizor to przeróbka ikeowskiego regału Kallax – pisaliśmy o tym tutaj.

 

Mały pokój – sypialnia

 

Drugi, mały pokój, pierwotnie był kuchnią. Zmiany funkcji pomieszczenia dokonano po II wojnie światowej. Zostawiliśmy ten układ bo jest rozsądny, w kontekście docelowego przeznaczenia mieszkania.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

 

 

W pokoju zostawiliśmy wygodne, rozkładane łóżko i wieszak na ubrania z miejscem na walizkę.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

 

Kuchnia i korytarz

 

Kuchnia przejściowa urządzona w korytarzu. W takich mieszkaniach kuchnie wykorzystywane są sporadycznie i w ograniczonym zakresie. Postawiliśmy na niezbędne minimum, ale zrobiliśmy też dodatkowe szafki na przeciwległej ścianie.

 

Wcześniej

 

Teraz

 

 

 

Korytarz w tym mieszkaniu jest długi, wynika to z układu mieszkania z łazienką po środku. Był ciemny i ponury, dodatkowo zastawiony rzędem szafek. Zmieniliśmy podłogę na jaśniejszą, panele układając w poprzek by optycznie poszerzyć i skrócić korytarz.

Wcześniej

 

Teraz

 

Lampę wiszącą w kuchni zrobiliśmy z koszyka na owoce kupionego w promocji w markecie. Jak ją zrobiliśmy lampę z koszyka na owoce pisali już wcześniej.

 

 

W płytkiej wnęce korytarza znalazło się jeszcze miejsce na wieszak na okrycia wierzchnie.

 

Łazienka

 

Zastana łazienka to był obraz wywołujący rozpacz. Malutka – tego nie da się zmienić, zniszczona z „regipsową fantazją” na ścianach w formie półek, półeczek uskoków.

Wanna wielkości balii do prania nie miała żadnego sensu a miejsca i tak było bardzo mało. Postawiliśmy prysznic, z trudem zresztą zmieszczony z zachowaniem rozsądnej odległości od WC.

Wcześniej

 

 

w tak zwanym „międzyczasie”

 

Teraz

 

 

 

Wcześniej

 

Teraz

 

Podsumowując

Znaleźliśmy dla inwestora okazyjną ofertę sprzedaży mieszkania w ścisłym centrum Wrocławia, w obszarze zainteresowania licznie odwiedzających Wrocław turystów. Wyremontowaliśmy i wyposażyliśmy zgodnie z wymogami przygotowania mieszkania dla wynajmujących na kilka dni. Optymalnie wykorzystaliśmy budżet, który mieliśmy do dyspozycji.

Przed oddaniem mieszkania, po zakończeniu naszych prac, poprosiliśmy licencjonowanego pośrednika w obrocie nieruchomości o jego ocenę wartości rynkowej mieszkania. Na poziom wyceny wpłynęło podniesienie wartości mieszkania po remoncie oraz stały we Wrocławiu wzrost wartości nieruchomości. Pozostawiając w tajemnicy kwoty, które inwestor wydał na tę nieruchomość. Z oceny wartości rynkowej wynika, że wartość nieruchomości po jej metamorfozie wzrosła o 25%. To doskonały wynik. Odliczając koszty projektu, remontu i wyposażenia pod klucz, uwzględniając fakt, że inwestor odwiedził Wrocław tylko raz, by podpisać umowę kupna; gdyby zrezygnował z wynajmu i postanowił je zaraz sprzedać, mógłby zarobić na tej operacji przeszło 20 tys. zł.

Sądzimy, że to była dobra inwestycja.

I jeszcze przy okazji. Zdjęcia robiliśmy telefonem więc czasami jest problem ze światłem. Jeśli chcielibyście zobaczyć mieszkanie na własne oczy, spędzając przy okazji przyjemne chwile we wspaniałym Wrocławiu. Zapraszamy na Locativus.com